Widgets Magazine
00:27 21 Sierpień 2019
Statuetka Temidy

Bolesna nauczka dla Patryka Jakiego

© Fotolia / Sebra
Polska
Krótki link
Antonina Świst
7361

Wiceminister sprawiedliwości dostał upomnienie od Sejmowej Komisji Etyki, która odniosła się do jego wystąpienia w sądzie, kiedy podczas rozprawy groził sędzi postępowaniem dyscyplinarnym.

We wrześniu Patryk Jaki uczestniczył w rozprawie z powództwa posła PO Roberta Kropiwnickiego. Poseł opozycji pozwał Jakiego za słowa, które ten wypowiedział z trybuny sejmowej: "Sytuacja jest trudna, bo poseł Kropiwnicki mówił wielokrotnie o standardach. A mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską".

Podczas wrześniowej rozprawy pozwany wiceminister zaatakował w sądzie sędzię prowadząca Alicję Fronczyk z Sądu Okręgowego w Warszawie. Jaki oskarżył ją o stronniczość, zapowiedział, że wyłączy ją z postępowania oraz zagroził postępowaniem dyscyplinarnym. Środowisko prawnicze zawrzało, ponieważ uznano, że Jaki nadużył swojego stanowiska, aby sterroryzować przedstawicielkę wymiaru sprawiedliwości.

 — To była groźba. W normalnym państwie ten pan po godzinie nie byłby już wiceministrem sprawiedliwości. Dziwię się, że sędzia nie zastosowała jednej z kar porządkowych. Powinna napisać z tego notatkę dla prezesa sądu. Nawet wiceministra obowiązuje pewna klasa — komentował "wystąpienie" Jakiego prof. Andrzej Zoll.

Teraz podobnie uznała Sejmowa Komisja Etyki. Patryk Jaki został ukarany upomnieniem. Przewodnicząca komisji posłanka Izabela Katarzyna Mrzygłocka z Platformy Obywatelskiej powiedziała: — Padł wniosek o ukaranie pana posła. Ten wniosek uzyskał większość.

Dodała, że wiceminister złamał trzy zasady: dbałości o dobre imię Sejmu, odpowiedzialności i bezinteresowności.

— Pan minister mimo trzykrotnego zapraszania go na posiedzenie komisji nie zjawił się. Być może jakby nam wytłumaczył, powiedział, miałby też szansę na swoją obronę. Niestety nie chciał z tego skorzystać — dodała przewodnicząca.

Najważniejsze jednak, że nawet parlamentarzyści pokazali współpracownikowi Zbigniewa Ziobry, że nie jest wszechmocny i nie może wpływać na sądownictwo według własnego uznania.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dobra Zmiana: „Będzie nam łatwiej zarządzać krajem"
Warszawski teatr polityczny - PiS czy Pani Hanny?
Tagi:
Ministerstwo Sprawiedliwości, Robert Kropiwnicki, Patryk Jaki, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz