Widgets Magazine
00:13 19 Lipiec 2019
Miejsce katastrofy prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem

Polska odrzuciła usługi rosyjskiego eksperta ds. systemu nawigacyjnego Tu-154

© Sputnik . Iliya Pitalev
Polska
Krótki link
0 542

Moskwa zaproponowała usługi rosyjskiego specjalisty ds. systemu nawigacyjnego na pokładzie samolotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas lotu w 2010 roku, który zakończył się katastrofą, lecz strona polska odrzuciła tę propozycję - oznajmił dzisiaj były pracownik ambasady RP w Rosji Tomasz T.

Tomasz T. jest świadkiem w sprawie przeciwko byłemu szefowi kancelarii premiera RP Tomasza Arabskiego i jeszcze czterem pracownikom kancelarii, których krewni ofiar katastrofy smoleńskiej oskarżyli o niewywiązanie się z obowiązków w zakresie organizacji wizyty Kaczyńskiego w Rosji.

Występując podczas rozprawy sądowej Tomasz T. oznajmił, że Rosja proponowała wysłanie do Polski specjalisty od systemu nawigacyjnego, który miał znajdować się na pokładzie Tu-154M podczas lotu do Smoleńska. „Pod koniec marca 2010 roku ambasada otrzymała od sił powietrznych informację, że załoga dobrze zna język rosyjski i procedurę lądowania, w związku z czym obecność „lidera" nie jest potrzebna" — oznajmił świadek, którego cytuje agencja PAP.

Skomentował on także informacje krążące w mediach o tym, że trzy osoby przeżyły w katastrofie lotniczej. Według niego jako jeden z pierwszych przybył na miejsce katastrofy, gdzie pracownicy rosyjskich służb specjalnych poinformowali, że trzy osoby „dawały znaki życia". Tomasz T. podkreślił, że „były to odruchy, które mogą występować nawet u niedawno zmarłej osoby".

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował ostateczny raport przedstawiający rezultaty śledztwa technicznego, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano brak decyzji załogi o lądowaniu  na zapasowym lotnisku, a za przyczyny systemowe — braki w zapewnieniu lotu i przygotowaniu załogi.

Nowa polska komisja, która bada okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem, 15 września przedstawiła pierwsze wyniki swojej pracy. Eksperci oświadczyli, że samolot zaczął rozpadać się w powietrzu 900 metrów od miejsca upadku, a z rejestratorów znikły ostatnie sekundy nagrania. 

Komisji udało się uzyskać dostęp do pełnych wersji nagrań, które świadczą, że w ostatnich sekundach lotu przestał działać silnik i czujniki wysokości. Minister obrony Polski Antoni Macierewicz podjął decyzję w sprawie odtajnienia dokumentów związanych z katastrofą lotniczą. 

Zobacz również:

Polska uznała spalenie ukraińskiej flagi za akt wandalizmu
Czy rosyjsko-amerykański deal obejmie regiony o żywotnym znaczeniu dla Polski?
Moskwa oczekuje od Polski wznowienia porozumienia o ruchu granicznym
Tagi:
katastrofa smoleńska, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz