13:46 22 Październik 2018
Na żywo
    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz

    Macierewicz w konflikcie z Naczelnikiem?

    © AFP 2018 / Thierry Charlier
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    13512

    Tak sugeruje tygodnik "Do Rzeczy" oraz "Fakt". Minister obrony miał być wzywany na dywanik do Prezesa Kaczyńskiego już kilkakrotnie.

    "Nie jest tajemnicą, że prezes ostatnio kilkakrotnie ‘potarmosił Macierewicza'. A akcja Dudy też miała Antoniemu pokazać, żeby się nie szarogęsił i znał swoje miejsce w szeregu — tak tygodnik relacjonuje rozmowę z jednym z ministrów. To najkrótszy opis stosunków, jakie panują w tej chwili na liniach: Nowogrodzka (czyli siedziba partii, gdzie rządzi prezes PiS)-Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Pałac Prezydencki-Ministerstwo Obrony Narodowej. W obu przypadkach iskrzy" — podaje portal fakt24.pl, powołując się na tygodnik "Do Rzeczy". Portal pisze w tonie sensacji o tym, że Macierewicz może być w niełasce.

    Tygodnik, podpierając się wiedzą przekazana przez swoich informatorów w państwowych strukturach, wywodzi, że Macierewicz najpierw miał narazić się prezydentowi Dudzie — gdyż w ostatniej chwili miał wysłać mu listę nominacji generalskich w ostatniej chwili, niejako stawiając przed faktem dokonanym. Prezydent miał poczuć się urażony — i dlatego też nominacje zostaną wręczone 29 listopada, a nie 11 — w Dzień Niepodległości, jak zakładał pierwotny plan.

     — Z typową sobie arogancją Macierewicz uważał, że skoro on coś przesyła do podpisu, to tak się stanie od razu i bezwzględnie, tymczasem prezydent nawet nie miał kiedy z tymi propozycjami zapoznać. I powiedział: "nie" — stwierdził informator "Do Rzeczy".

    Inny informator twierdzi, że masę pretensji miał do Macierewicza sam prezes Jarosław Kaczyński: po pierwsze o Caracale, o niefortunną wypowiedź na temat sprzedanych do Rosji Mistrali, wreszcie o sprawę Bartłomieja Misiewicza.

    Szkoła
    © Fotolia / Andreas Schindl
     — Było bardzo ostro. Doszło do mocnej wymiany zdań między Kaczyńskim a Macierewiczem. Mimo, że drzwi były zamknięte, słychać było, że temperatura jest bliska wrzenia  — relacjonuje w gazecie świadek tamtych wydarzeń — twierdzi inny informator, który był świadkiem "wezwania na dywanik".

    Zapewne na lekkim "tarmoszeniu Macierewicza" się skończy, ministrowi raczej nie grozi odwołanie ze stanowiska. Ale samo sformułowanie użyte przez "Do Rzeczy" — trzeba przyznać — jest znakomite.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Francja skrytykowała Macierewicza za oświadczenie w sprawie Mistrali
    Waszczykowski "odnalazł" maile smoleńskie. Tak samo sensacyjne jak "taśmy" Macierewicza
    Macierewicz: wojska NATO przyszły na wschodnią flankę dzięki PiS!
    Macierewicz: Egipt sprzedał Mistrale Rosji za dolara
    Tagi:
    MON, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz