12:33 24 Wrzesień 2017
Warszawa+ 14°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Call-center

    Polska będzie kształcić do pracy na słuchawce

    © Zdjęcie: pixabay
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    9659224

    Ministerstwo Rozwoju pozytywnie zaopiniowało pomysł Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego dotyczący wprowadzenia w szkołach klas o profilu... call center.

    Polska ma dostarczyć wykwalifikowanych pracowników na rynki zagraniczne, a nasza gospodarka ma kwitnąć — jak nowy rząd chce to zrobić? Z jednej strony dając 500+, z drugiej dając 4000+ za urodzenie niepełnosprawnego dziecka, a dla ambitnych, którzy chcą rozwijać karierę zawodową — być może już niedługo ruszy osobna ścieżka kształcenia.

    Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego już w kwietniu zaproponowało rozwiązanie, którego nie powstydziłby się ano Franz Kafka ani Latający Cyrk Monty Pythona: to klasy o profilu call center, w których polscy uczniowie mieliby kształcić się w 4 zakresach: komunikacji, obsłudze systemów teleinformatycznych, praw konsumenta i ochronie danych osobowych oraz higienie i ergonomii pracy.

    Żołnierze z batalionu Azow
    © Sputnik. Evgeny Kotenko
    Co jest z tym pomysłem nie tak? Wszystko. Pracę w call center najczęściej podejmują studenci, "dorabiający" na czesne. To praca niskopłatna i wyczerpująca emocjonalnie, często łącząca się z wyzyskiwaniem młodych ludzi lub osób w trudnej sytuacji materialnej. W dodatku na świecie wdraża się już automatyczne systemy obsługi klienta, niewymagające obecności drugiego człowieka przy telefonie.

    Wniosek o utworzenie takich klas został złożony do Ministerstwa Nauki. Póki co pozytywnie zaopiniowało go Ministerstwo Rozwoju, potrzeba jeszcze takiej samej opinii Ministerstwa Edukacji Narodowej, aby klasy pojawiły się w szkołach średnich i zaczęły kształcić wykwalifikowanych niewolników, na których przyszli pracodawcy będą mogli zapewne oszczędzić, ponieważ — jak zauważają krytycy projektu — mogą poczuć się zwolnieni z obowiązku szkolenia i dokształcania pracowników.

    Stowarzyszenie przygotowuje się do postawienia w ogniu pytań MEN. Wie, że na pewno padną pytania o to, czym nowy profil miałby różnić się od istniejącego już technika handlowca i czy takie ścisłe formatowanie nie zaszkodzi później absolwentom niż pomoże w znalezieniu pracy.

     

    Zobacz również:

    Nie widzisz, jestem zajęty! Gram w moją Call of Duty!
    Haker opublikował numery telefonów komórkowych demokratów w Kongresie USA
    Bliżej do ciała: zdjęcia polityków na odzieży i komórkach
    Tagi:
    szkoła, Call center, Ministerstwo Rozwoju, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz