23:45 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 10°C
Na żywo
    Międzynarodowy festiwal sztuki teatralnej i twórczości w Moskwie

    Cyrk wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa

    © Sputnik. Kirill Kallinikov
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    7570163

    Tym razem trzej sędziowie, wybrani przez PiS, odmówili uczestnictwa w obradach w sprawie powołania kandydatów na nowego prezesa. Wszyscy troje wzięli zwolnienia. Minister Rafalska: “każdy może zachorować”.

    Jak stwierdził kończący już swoją kadencję prezes TK Andrzej Rzepliński, odkąd w sądzie konstytucyjnym pojawiło się troje nowych sędziów dokooptowanych przez"dobrą zmianę", nagminnie występuje problem, gdy Trybunał ma obradować w pełnym składzie. "Pisowscy" sędziowie torpedują pracę pozostałych. Minister Elżbieta Rafalska nie widzi w ich nagłej, zbiorowej chorobie nic złego. — Każdy może zachorować. Jest okres grudniowy, zimny. Każdemu może się to przytrafić — powiedziała, oznajmiając, że nie ma podstaw, aby ZUS zbadał zasadność ich zwolnień.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i prezydent Polski Andrzej Duda podczs spotkania w Warszawie
    © Zdjęcie: Służba prasowa prezydenta Ukrainy
    Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko
    © REUTERS/ Nikolai Petrov/BelTA/Pool
    W ostatnią środę w Sejmie przegłosowano nowy projekt PiS — ustawę o statusie sędziów TK. Projekt trafił do dalszej pracy w komisjach, choć za jego odrzuceniem głosowała Nowoczesna oraz Platforma Obywatelska. Jego wejście w życie oznaczać będzie anulowanie ostatniego posiedzenia TK — właśnie tego, na którym nie zjawiła się trójka "wagarowiczów". Tym samym unieważniony zostanie wybór kandydatów — PiS robi wszystko, aby Trybunał od siebie uzależnić i obsadzić go wyłącznie zaufanymi ludźmi.

    Ostatnim obradom Sejmu przysłuchiwał się Andrzej Rzepliński, który zjawił się na sali sejmowej jako gość. Opozycja przywitała go oklaskami, natomiast z ławek należących do posłów partii rządzącej dobiegały okrzyki: "Precz z komuną!". Rzepliński przyznał potem, że takich okrzyków absolutnie się nie spodziewał: — Nie przyszedłem tam dla owacji, przyszedłem, aby posłuchać dyskusji o wolności zgromadzeń, posłuchać jak będzie wyglądała ponowna sekwencja o TK — powiedział.

    Dziennikarze pytają go, czy po zakończeniu swojej kadencji jako prezesa Trybunału, nie obawia się aresztowania. Rzepliński odpowiedział, że życie nauczyło go, że nie można niczego być pewnym, zwłaszcza w dzisiejszej polityce.

    Julia Baranowska, polska publicystka, Warszawa

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Krystyna Pawłowicz: Trybunał Konstytucyjny to środek przeciwko demokracji!
    Petru: Trybunał Stanu dla Dudy i Szydło!
    Problem TK zawiera się w <ga>
    Tagi:
    Trybunał Konstytucyjny, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz