13:37 21 Wrzesień 2018
Na żywo
    Wojska NATO na poligonie „Orfolo” w Gruzji

    NATO: serio, wiemy lepiej, jak postępować z Rosją

    © Sputnik . Denis Aslanov
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    6621

    Jens Stoltenberg odpowiedział Witoldowi Waszczkowskiemu na jego naciski w sprawie "egzekwowania od Rosji konkretów". Odpowiedź tę można streścić w zdaniu: Polsko, dzięki za troskę, ale lepiej wiemy, co robić.

     — Oczywiście przyjmujemy z zadowoleniem konstruktywne pomysły sojuszników. Polska i inni sojusznicy zaproponowali różne koncepcje. Przedyskutujemy je i ocenimy, ponieważ stale badamy, jak możemy rozwijać nasz dialog z Rosją — powiedział dość wymijająco sekretarz generalny NATO na konferencji prasowej, kiedy padło kłopotliwe pytanie o wypowiedź ministra Waszczykowskiego.

    Polska nadal zachowuje się tak, jakby ciągle trwał lipcowy szczyt NATO, którego była gospodarzem. Waszczykowski domaga się od NATO wymuszenia na Rosji jakiejś reakcji na europejskie naciski i sankcje.

    Minister obrony Poslki Antoni Macierewicz
    © AP Photo / Markus Schreiber
     — Wielu kolegów wczoraj przypominało, że ten dialog powinien mieć sens. On nie powinien dotyczyć tylko i ograniczać się do pewnej retoryki, do pewnego rytuału, do samego faktu odbycia spotkania, ale powinien prowadzić do czegoś konkretnego. Oczekujemy w tej chwili od sekretarza generalnego (Stoltenberga), że zaproponuje jakieś rozwiązanie w najbliższych dniach — powiedział szef polskiego MSZ, podsumowując dyskusję oficjeli NATO na temat Rosji. — Dialog to — obok odstraszania przez wzmocnienie obecności wojskowej na flance wschodniej — część dwutorowego podejścia, jakie NATO przyjęło wobec Rosji na szczycie w Warszawie w lipcu. — Problem (…) polega na tym, że nie chcielibyśmy, aby to była sztuka dla sztuki, aby to było ćwiczenie retoryczne, ale chcielibyśmy, żeby Rosja jednak odpowiadała na naszą wyciągniętą rękę i jednak podjęła dialog z nami, informując nas na temat swoich działań, tłumacząc, dlaczego prowadzi takie działania.

    Waszczykowski podkreślił, że Polska nie jest przeciwna cyklicznym obradom służącym prowadzeniu dialogu pomiędzy Sojuszem Północnoatlantyckim i Moskwą. Przebiera już jednak nogami, nie mogąc zrozumieć, dlaczego NATO nie decyduje się na otwarcie agresywne działania i naciski. "Prowadzić do czegoś konkretnego" to według Waszczykowskiego wymusić na Rosji zmianę polityki wobec wschodniej flanki i polityki ukraińskiej.

    Stoltenberg ewidentnie próbował wyciszyć niecierpliwość polskiego ministra, sugerując, że NATO ma przemyślaną koncepcję w stosunku do Rosji — polegającą na odstraszaniu (wzmacnianie wschodniej flanki + sankcje) oraz dialogu (od czasu referendum na Krymie Rada NATO-Rosja spotkała się cztery razy). Stoltenberg dodał, że sojusznicy zrzeszeni w NATO są "silnie zjednoczeni" w sprawie ukraińskiej, ale również zdeterminowani, by prowadzić wspólne rozmowy przy jednym stole.

    Prawda jest taka, że NATO nie ma zbyt wielkiego wpływu na politykę Rosji i nie jest w stanie tego zmienić. Pokrzykiwanie Polski z pewnością owych trudnych stosunków nie ułatwia.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Tupolewizm. W rządzie zero refleksji
    “Nasze emerytury to nie przywileje”. Mundurowi protestują
    Reforma Błaszczaka uderzy w strażaków - "niespotykane, niesprawiedliwe"
    Tagi:
    NATO, Witold Waszczykowski, Jens Stoltenberg, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz