Widgets Magazine
06:58 23 Lipiec 2019
Książki na stole

Najczarniejszy dzień polskiej edukacji

© Fotolia / Pakhnyushchyy
Polska
Krótki link
Julia Baranowska
18622

Reforma Anny Zalewskiej została przegłosowana przez Sejm. To cofnięcie polskiej oświaty o kilkadziesiąt lat wstecz.

Ogłoszenie stanu wojennego - Wojciech Jaruzelski
© AP Photo / Stringer
W polskim parlamencie odbyło się kolejne nocne posiedzenie — w środę tuż przed północą przegłosowano reformę przygotowaną przez MEN. Zmienią się struktury polskich szkół, gimnazja zostaną zlikwidowane, zaś nauka w szkołach podstawowych, liceach oraz technikach — wydłużona.

Nie przeszły żadne proponowane przez Platformę Obywatelską ani Nowoczesną poprawki — począwszy od tych najbardziej śmiałych, niwelujących w znacznym  stopniu skutki reformy — aż po kosmetyczne — które miały  po prostu odsunąć zmiany w czasie o kilka lat.

— Pani mówi, że słuchacie suwerena. Słuchacie, ale nie słyszycie, a jak już usłyszycie to nie przyjmujecie do wiadomości; narzucacie suwerenowi swoje zdanie — mówiła wczoraj podczas debaty przed głosowaniem Elżbieta Gapińska z PO, zwracając się do minister edukacji.

 — Czy chcecie, by system, który doprowadził do zapaści oświaty dalej funkcjonował? Przywracamy kształcenie ogólne. Przywracamy nauczanie historii. Przywracamy nauczanie patriotyczne. Chcemy uniknąć tego, do czego doprowadziliście, że szkoła stała się tylko przygotowaniem do testów, czas by uczeń rozumiał czego się uczy — odpowiedział jej poseł Dariusz Piontkowski z PiS.

Polska
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Najtrafniej jednak podsumowała dyskusję Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej, mówiąc o posłach PiS, którzy buczeli podczas wystąpienia Ryszarda Petru: "Większość z Państwa skończyła ośmioklasową szkołę podstawową. To, jak się zachowywaliście podczas wystąpienia pana Ryszarda Petru jest dowodem na to, że nie należy wracać do tamtego systemu".

Reforma wejdzie w życie już od przyszłego roku szkolnego — we wrześniu 2017. W roku 2019/2020 nie będzie już gimnazjów i rekrutacji do nich. Nauczycieli nie ominą zwolnienia, które MEN określa jako konieczność przy tego typu zmianach. PiS i minister Zalewska przeprowadza swoją reformę pomimo olbrzymiego sprzeciwu nauczycieli, rodziców i ekspertów. Negatywnie o zmianach w edukacji wypowiedziała się m.in. Rada Języka Polskiego i Konfederacja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

Zobacz również:

Aleppo. Polskie media oszalały
Rosja domaga się w OBWE przejrzystego procesu ws. zakazu wjazdu do Polski dla Swiridowa
PiS znów bije Trybunał. Jest kolejna ustawa
Morawiecki zabija złotówkę
Tagi:
reforma edukacji, MEN, Rząd RP, Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Anna Zalewska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz