20:49 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Ministerstwo Obrony Narodowej

    Armia bez generałów - witamy w Polsce

    © Sputnik. Alexey Vitvitsky
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    302410685

    Dwóch ważnych, doświadczonych dowódców podjęło decyzję o rezygnacji z pełnionych funkcji. Jako powód podali "chaos w armii".

    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2017/ WOJTEK RADWANSKI
    Ze swoich stanowisk postanowili ustąpić szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Gocuł oraz gen. Adam Duda, szef Inspektoratu Uzbrojenia — to osoby kluczowe dla całego wojska, pełniący najważniejsze role w dowództwie. Portal Onet podał, że obaj zrezygnowali z powodu "chaosu panującego w armii" pod obecnym kierownictwem MON.

    Rzecznik ministerstwa, Bartłomiej Misiewicz, potwierdził te informacje: — To są decyzje panów generałów. W żadnym wypadku nie nastąpi zachwianie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi. Na bieżąco są wyznaczeni zastępcy merytorycznie przygotowani i posiadający odpowiednie doświadczenie.

    Strach się bać, jakich kandydatów znajdzie resort Antoniego Macierewicza po stracie tak wybitnych specjalistów, zwłaszcza że dopiero co odszedł… dowódca generalny — gen. Mirosław Różański. O swojej decyzji poinformował dzień przed generałami Gocułem i Dudą. Również twierdził, że decyzję przemyślał i w żadnym wypadku nie podjął jej pochopnie. Anonimowy informator Onetu w MON tak komentował odejście dowódcy generalnego: — Różański był systematycznie odcinany od informacji, nie miał wpływu na decyzje kadrowe w podległych mu instytucjach. Do tego dochodził ogólny bałagan. Nocne telefony, dziwne polecenia i ciągłe zmiany planów. W końcu miał dość.

    Natomiast generał Stanisław Koziej zupełnie otwarcie mówi o tragicznej sytuacji w MON: — Kadra wojskowa jest pod tak wielką presją niemerytorycznych decyzji kierownictwa resortu, że ludzie, którzy dbają o swoją markę, nie mogą tego tolerować. To są też bardzo dramatyczne decyzje. Jeśli ktoś się decyduje odejść z armii, to musi mieć poważne powody. Ale jest granica zgody na to, co się dzieje.

    Generałowie jako żołnierze podlegają bezpośrednio ministrowie Macierewiczowi, jednak na swoje stanowiska generałów Gocuła i Różańskiego wyznaczył prezydent RP. Tylko on może oficjalnie ich zwolnić. Jednak oficerowie są pewni swoich decyzji i nie zamierzają ich zmieniać.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Tupolewizm. W rządzie zero refleksji
    “Nasze emerytury to nie przywileje”. Mundurowi protestują
    Reforma Błaszczaka uderzy w strażaków - "niespotykane, niesprawiedliwe"
    Tagi:
    MON, Adam Duda, Mieczysław Gocuł, Bartłomiej Misiewicz, Antoni Macierewicz, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz