00:56 11 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
6919
Subskrybuj nas na

Mimo że jest Boże Narodzenie, posłowie opozycji nadal okupują sejmową salę plenarną. Opozycja zapowiada, że protest potrwa do 11 stycznia, czyli do następnego posiedzenia Sejmu.

Szopka w katedrze katolickim w Moskwie
© Sputnik . Vladimir Astapkovich
Niedzielny dyżur w sali plenarnej pełnią m.in. Rafał Grupiński, Iwona Śledzińska-Katarasińska, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO oraz Joanna Sheuring-Wielgus, Marta Golbik i Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. W sumie około 10 osób.

Protest, który jest związany z planowanymi zmianami dotyczącymi zasad obecności dziennikarzy w parlamencie i wykluczenie z obrad posła Michała Szczerby (PO), trwa od 16 grudnia. 

Przed budynkiem Sejmu zgromadziło się kilkadziesiąt osób. — Obywatele przychodzą spontanicznie, nikt tego nie organizuje. Przychodzą tu z potrzeby serca i rozumu. Serca — dlatego że są z tymi, którzy sprzeciwiają się niszczeniu praworządności. Rozumu — dlatego, że wiedzą, że to także ich będzie dotyczyło. Bo to nie tylko dotyczy posłów, nie tylko dotyczy to polityków, ale także dotyczy to wszystkich obywateli — powiedział wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, cytowany przez polskie media. Borusewicz spotkał się z protestującymi pod budynkiem parlamentu w niedzielę po południu.

Zobacz również:

Katastrofa Tu-154: W czarne skrzynki nie wmontowano nadajników radiowych
Media: Z Rosji do Finlandii pojedzie samochód bez kierowcy
Nadieżda Sawczenko stworzy partię opozycyjną
Tagi:
akcja protestacyjna, Sejm RP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz