12:06 19 Styczeń 2018
Warszawa+ 0°C
Moskwa-9°C
Na żywo
    Polska policja

    Na ile procent jesteś esbekiem? PiS to sprawdzi

    © Fotolia/ pablo777
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    10344

    W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych powstaje specjalny zespół. Jego członkowie jeszcze raz będą prześwietlać dokumenty i życiorysy emerytowanych funkcjonariuszy. Niektórzy mogą ocalić wyższe emerytury.

    Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018/ WOJTEK RADWANSKI
    Media mówią o "powtórnej weryfikacji" esbeków. PiS postanowiło urządzić sobie igrzyska kosztem emerytów. Życiorysy tych, którym zgodnie z nową ustawą obniżą się emerytury i renty z powodu "służby na rzecz totalitarnego państwa", zostaną raz jeszcze prześwietlone przez specjalną komisję powołaną przez Mariusza Błaszczaka. Być może rządzący pozwolą niektórym łaskawie zachować wyższe świadczenia. Kryteria weryfikacji jednak nie są do końca jasne.

    Ogólnie mówi się o tym, że świadczenia mają szansę ocalić ci, którzy za PRL służyli krótko, większość służby odbyli już po powołaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego, ponadto na ich korzyść działa "rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia". Ale to jedynie teoria.

    Dziennikarze portalu Onet zapytali wiceministra Jarosława Zielińskiego, cze według tych kryteriów obniżki uniknąłby np. nieżyjący już twórca oddziałów GROM, generał Petelicki. Wprawdzie elitarne oddziały tworzył już w "wolnej" Polsce, jednak w wywiadzie PRL przepracował ponad 20 lat. Minister nie potrafił odpowiedzieć, stwierdził, że każdy przypadek i tak musi być oceniany indywidualnie. W wykonaniu PiS oznacza to, że weryfikujący dostaną całkowicie wolną rękę w ocenianiu tego, na ile funkcjonariusz rzeczywiście był "wiernym sługą reżimu".

    — To prawda, może to wyglądać jak kolejna weryfikacja — przyznaje wiceminister Jarosław Zieliński. — Ale nie taki jest nasz cel. Chodzi o elementarną sprawiedliwość dziejową.

    Ustawa znajduje się teraz na biurku prezydenta Dudy , który z pewnością ją podpisze, a emeryci, których dotkną obniżki, będą musieli udowadniać przed pisowskimi politykami, że zasłużyli na godną emeryturę.

    Prezydent Polski Andrzej Duda
    © Sputnik. Alexey Vitvitsky
    Kilka tygodniu temu do rządu list otwarty napisało siedmiu szefów i wiceszefów służb mundurowych — Andrzej Milczanowski, Andrzej Kapkowski, Jerzy Nóżka, Zbigniew Siemiątkowski, Krzysztof Bondaryk, Dariusz Łuczak oraz Paweł Białek.

    "Dwukrotne wprowadzenie niekorzystnych zmian dotyczących zaopatrzenia emerytalnego tej samej grupy funkcjonariuszy nosi znamiona ustawicznego nękania i politycznej zemsty, dokonywanej na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej, charakterystycznej dla systemów totalitarnych" — można było przeczytać w dokumencie, który jednak pozostał bez odpowiedzi rządzących.

    Zobacz również:

    Ręka Kremla dosięgnęła polskiego Sejmu
    Armia bez generałów - witamy w Polsce
    „Dzień bez polityków": PiS nadal wygrywa
    Tagi:
    emerytura, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW), Jarosław Zieliński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz