02:10 06 Grudzień 2019
Szkoła

Nauczyciele przeciw likwidacji gimnazjów. "Chcemy referendum!"

© Fotolia / Andreas Schindl
Polska
Krótki link
Autor
458
Subskrybuj nas na

Związek Nauczycielstwa Polskiego do ostatniej chwili miał nadzieję, że prezydent Andrzej Duda nie dopuści do wprowadzenia ustawy reformującej oświatę. Teraz domagają się referendum.

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego natychmiast i zdecydowanie zareagował na fakt, że prezydent Andrzej Duda podpisał dwie ustawy reformujące polską oświatę. Sławomir Broniarz i skupieni wokół niego nauczyciele czują się rozczarowani. Mieli nadzieję, że prezydent wyjdzie naprzeciw ich wątpliwościom. Tuż przed świętami Andrzej Duda zaprosił do Pałacu Prezydenckiego przeciwników reformy oświaty i zwodził, że podziela ich zastrzeżenia co do niedokładnie przygotowanej reformy Zalewskiej, by jednak ją podpisać i stwierdzić, że Polska tej reformy potrzebuje.

"Jesteśmy rozczarowani decyzją Prezydenta, tym bardziej, że na spotkaniu 19 grudnia 2016 r. z kierownictwem ZNP i rodzicami Pan Prezydent wyrażał zrozumienie dla argumentu, że nie da się wprowadzić w tak szybkim czasie reformy ustroju szkolnego i reformy programowej. Nie takiej reformy potrzebuje polska szkoła! Reforma minister edukacji Anny Zalewskiej jest nieuzasadniona i nieprzemyślana, wprowadza wieloletni chaos organizacyjny i programowy, naraża dziesiątki tysięcy nauczycieli na utratę pracy, a koszt jej wdrożenia poniosą samorządy (tylko w dwóch pierwszych latach wyniesie on 985 mln zł)" — napisali nauczyciele w swoim oświadczeniu.

Protesty w Polsce
© AP Photo / Alik Keplicz
Sławomir Broniarz zapowiedział, że jego związek podejmie działania, aby wejść w spór zbiorowy. Domaga się przeprowadzenia ogólnonarodowego referendum: "Chcemy, by obywatele mogli teraz wyrazić swoje zdanie w sprawie wprowadzenia reformy edukacji, ponieważ jest to kwestia nie tylko o szczególnym, ale najważniejszym znaczeniu dla Państwa oraz jego Obywateli i Obywatelek!".

Krytycy reformy Zalewskiej zwracają uwagę, że minister edukacji nie czekała na podpis prezydenta z opublikowaniem do konsultacji rozporządzeń o nowych podstawach programowych. Słowem, zachowywała się tak, jakby już wcześniej była na sto procent pewna, że ustawa zostanie zatwierdzona.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Amerykanie chcą podbić Polskę? Putin dogadał się z Celsjuszem
Nie samym Kijowskim KOD żyje
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Koniec kryzysu w Sejmie
Tagi:
ZNP, Anna Zalewska, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz