Klub nocny

„Hej dziewczyno, spójrz na Misia!" Tak się bawi rzecznik MON

© Zdjęcie : Pixabay
Polska
Krótki link
Antonina Świst
225510

Bartłomiej Misiewicz „zabalował" w Białymstoku. Podrywał studentki, szastał pieniędzmi i obiecywał pracę każdemu, kto go rozpoznał.

Media donoszą o hucznej imprezie, na jakiej miał bawić się rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej z okazji otwarcia punktu informacyjnego dla kandydatów do służby w Wojskach Obrony Terytorialnej w Białymstoku. Na uroczystym otwarciu obecny był minister obrony Antoni Macierewicz, a towarzyszył mu Bartłomiej Misiewicz — jak zapewniają dziennikarze, mocno skacowany po całonocnych „baletach".

Jarosław Kaczyński
© AP Photo / Czarek Sokolowski
W białostockim klubie WOW niedaleko uniwersytetu Bartłomiej Misiewicz bawił się na studenckiej imprezie — w końcu on też jest studentem, i to nie byle jakim — takim, który może pozwolić sobie na to, by pod klub podjechać czarnym BMW. Ponoć młody polityk podjechał pod klub limuzyną, mimo że od hotelu, w którym mieszkał, dzieliło go 5 minut drogi. Towarzyszyła mu obstawa: ochroniarz, którego przedstawił jako funkcjonariusza Żandarmerii Wojskowej — a także, jak wyraził się Misiewicz, człowiek „od Jurgiela".

Rzecznik MON bynajmniej nie zachowywał się tak, jak wymaga tego powaga stanowiska, jakie reprezentuje. Na imprezie miał kilkukrotnie namawiać DJ'a, aby ogłosił, że on jest obecny na imprezie. Podrywał też studentki twierdząc, że wprawdzie ma narzeczoną, ale „kocha wszystkie kobiety". Jedna z dziewczyn mówiła potem mediom, że Misiewicz wcisnął jej swój numer telefonu, a także proponował pracę w MON. Miał postawić w barze po osiem kolejek współtowarzyszom imprezy, a kiedy jedna z nagabywanych studentek poskarżyła się kolegom, miał zawinąć się z klubu w towarzystwie ochroniarza.

W relacjach ludzi, którzy bawili się wtedy w klubie WOW wynika, że Misiewicz mówił o katastrofie smoleńskiej — obwiniał za nią Donalda Tuska oraz Bronisława Komorowskiego. Miał powiedzieć: „Nie chciałbym ruszać w tej sprawie Putina".

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Macierewicz o rosyjskich zakusach i amerykańskiej gwarancji bezpieczeństwa
Militarna sobota ministra Macierewicza
Macierewicz: albo Kaczyński, albo Rosja
Macierewicz pozywa "Gazetę Wyborczą"
Tagi:
klub, MON, Bartłomiej Misiewicz, Białystok, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz