Widok na Przemyśl

Co poróżniło Warszawę i Kijów?

© Fotolia / Haidamac
Polska
Krótki link
42703

Niełaska, w jaką popadł Kijów u Warszawy grozi poważnymi następstwami - pisze rosyjski portal „Lenta.ru".

10 grudnia ubiegłego roku ulicami Przemyśla przeszedł Marsz Orląt Przemyskich i Lwowskich. Choć formalnym organizatorem imprezy były prawicowe organizacje, to akcję poparli osobiście prezydent Przemyśla Robert Choma, a także jedna z filii IPN.

Flaga Ukrainy i flaga Polski, Warszawa, Polska
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Mijając budynek Ukraińskiego Domu Ludowego w Przemyślu, jeden z uczestników marszu wykrzyknął „Śmierć Ukraińcom!", a inni podchwycili hasło. „Zaraz też na YouTube pojawiło się nagranie z incydentu, które rozpętało skandal dyplomatyczny" — pisze Lenta.ru.

Niedługo potem, 17 stycznia, prezydent Przemyśla, udający się do Lwowa na zaproszenie konsula generalnego, został zatrzymany na granicy polsko-ukraińskiej, gdzie wręczono mu wydany przez SBU pięcioletni zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy „za działalność mającą za zadanie wyrządzenie szkody bezpieczeństwu państwowemu Ukrainy, a także w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem". Rozporządzenie zostało wydane 29 grudnia 2016 roku.

Tymczasem Ukraina heroizuje UPA (zakazaną w Rosji) i jej liderów – Stepana Banderę i Romana Szuchewycza. Wywołuje to falę krytyki ze strony licznych weteranów II wojny światowej oraz polityków, którzy obwiniają banderowców za współpracę z nazistami.
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Polskie MSZ natomiast zagroziło, iż nie wyśle swoich delegatów na Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa.

„To tylko początek. Następstwa będą poważne… Jeśli nie dojdzie do wyjaśnienia sytuacji, do uchylenia tej decyzji, nie wyobrażamy sobie dalszej współpracy" — powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jan Dziedziczak.

Z tego właśnie powodu doszło do uchylenia zakazu wydanego przez ukraińskie siły bezpieczeństwa.

„Służba bezpieczeństwa Ukrainy odwołała pięcioletni zakaz wjazdu na teren Ukrainy dla prezydenta Przemyśla Roberta Chomy. Jak przekazało źródło, uchylenie zakazu stało się możliwe dzięki interwencji samego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki" — informuje portal Zaxid.net.

Nie obeszło się też bez incydentów z obu stron. 10 stycznia, w Hucie Pieniackiej, w obwodzie lwowskim, wysadzono w powietrze płytę pamiątkową ku czci zamordowanych Polaków, a 25 stycznia w Bykowni, niedaleko Kijowa, nieznani sprawcy sprofanowali polski cmentarz wojenny, miejsce pamięci ofiar NKWD.

Ambasada RP na Ukrainie skierowała do MSZ Ukrainy notę protestacyjną, ale do tej pory nie ma wyraźnej reakcji ze strony ukraińskiej. Ukraińscy politycy dali tylko do zrozumienia, że mogła mieć miejsce interwencja jakiejś „strony trzeciej", niezainteresowanej dobrymi relacjami między Polską i Ukrainą.

Majdan w Kijowie
© Sputnik . Vitaly Belousov
W Rzeszowie natomiast policja bada sprawę pobicia ukraińskich studentów. Według oficjalnej informacji policji i konsulatu Ukrainy, pięciu Polaków zatrzymało trzech ukraińskich studentów, pytając, skąd przyjechali. Słysząc odpowiedź, zapytali Ukraińców o przynależność Lwowa, a potem „ukarali" za „błędną" odpowiedź.

„Prawda jest taka, że Ukraina gwałtownie traci ważnego sojusznika i swojego głównego adwokata w UE. Być może, już utraciła" — pisze Lenta.ru.

Antyukraińskość obecnej polskiej polityki jest oczywista. Co więcej, polskie społeczeństwo popiera ten wektor. Jeśli dzisiejsza Ukraina spotyka się z takim odrzuceniem w Polsce, to co dopiero mówić o zmęczeniu najważniejszych państw Europy zadających ton polityce UE. Tak wyraźny kurs na izolację jest najgorszą wiadomością dla obywateli Ukrainy" — reasumuje rosyjski portal. 

Zobacz również:

Powstaje pierwsza brygada WOT
MON: Owszem, polscy komandosi są w Donbasie. Rozenek miał rację?
Ukraina wprowadziła całkowity zakaz importu książek z Rosji
Tagi:
wandalizm, Marsz Orląt Przemyskich i Lwowskich, Robert Choma, Ukraina, Polska, Warszawa, Kijów, Huta Pieniacka, Rzeszów, Przemyśl
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz