20:58 07 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
24135
Subskrybuj nas na

Polskie MSZ potwierdziło informacje o ataku hakerskim podkreślając, że samo mnisterstwo nie posiada informacji o tym, z jakim krajem są zwiazani hakerzy, którzy dokonali ataku.

W komentarzu dla rosyjskich mediów, dotyczącym publikacji w „Rzeczpospolitej" ministerstwo nie wskazuje na pochodzenie hakerów.

W oświadczeniu potwierdzono samą informację o ataku i poinformowano, że o jego przeprowadzenie podejrzewa się "grupę „APT28" (przynależność państwowa nieznana)". 

We wczorajszej publikacji „Rzeczpospolita" informowała, że atak został przeprowadzony przez rosyjskich hakerów.

Zgodnie z publikacją, próba włamania miała miejsce w grudniu 2016 roku. Wówczas kilku pracowników polskiego MSZ otrzymało maile na temat rzekomego oświadczenia sekretarza generalnego NATO po posiedzeniu Rady Rosja-NATO. Do maili została załączona aplikacja zawierająca oprogramowanie wirusowe pozwalające na kradzież danych. Polskim służbom bezpieczeństwa udało się wykryć próbę włamania i nie dopuścić do wycieku danych. 

Zobacz również:

Hakerzy uwięzili gości. Hotel zapłacił wykup
Strona Rosgwardii została zaatakowana przez hakerów
70 mln cyberataków na rosyjskie obiekty
Ławrow o rosyjskich cyberatakach: „To oskarżenia wyssane z palca"
Tagi:
cyberatak, haker, MSZ RP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz