08:36 06 Grudzień 2019
Lider partii Prawo i sprawiedliwość Jarosław Kaczyński

Kaczyński: banderowcom to my już dziękujemy!

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Polska
Krótki link
Autor
341055
Subskrybuj nas na

Prezes PiS zaskoczył zdecydowaną deklaracją o tym, że „Ukraina z Banderą do Europy nie wjedzie". Powiedział również, że polsko-ukraińskie stosunki wyglądają jak wielki znak zapytania.

W wywiadzie dla TVP Rzeszów, Kaczyński pozytywnie zaskakuje krytycznym stosunkiem do odradzających się nacjonalistycznych nastrojów na Ukrainie, na które do tej pory Polska przymykała oko.

— Nie możemy przez lata zgadzać się, by na Ukrainie budowano kult ludzi, którzy wobec Polaków dopuścili się ludobójstwa, i to takiego, że choć trudno było przebić w okrucieństwie Niemców, to oni ich przebili — powiedział Jarosław Kaczyński, dodając, że „jest to kwestia pewnego wyboru Ukrainy".

Prezes przypomniał też swoją niedawną rozmowę z prezydentem Ukrainy: — Powiedziałem wyraźnie panu prezydentowi Poroszence, że z Banderą to oni do Europy nie wejdą. To jest sprawa dla mnie jasna, bo wykazaliśmy ogromną cierpliwość, ale są jej granice.

Ukraińcy natychmiast zapałali oburzeniem. Agencja Unian, przytaczając wypowiedź prezesa PiS, zilustrowała ją antypatycznym zdjęciem Kaczyńskiego z groźną miną, a także powołała się na zdanie Władymira Wiatrowycza, który stwierdził, że polscy politycy są w błędzie, winiąc akurat Banderę za eskalację polsko-ukraińskiego konfliktu podczas drugiej wojny światowej. Wiatrowycz nie odmówił sobie tej przyjemności, żeby nie dodać z przekąsem, że „Ukraińcy nie wypominają Polakom honorowania ludzi, którzy mordowali ukraińskich cywilów".

Na portalu Dyvys.info Wiatrowycz odniósł się już bezpośrednio do samej wypowiedzi prezesa PiS. Powiedział: „Ani Polska, ani żadne inne państwo nie ma prawa żądać od drugiego państwa, żeby jakoś uzgadniało swoje rozumienie historii lub tym bardziej, aby wyrzekało się części swojej historii. Tego typu wypowiedzi bardzo przypominają te, które słyszeliśmy od naszego wschodniego sąsiada. (…) Uważam, że taka grubiańska deklaracja ze strony jednego z ważniejszych polskich polityków była bardzo niewłaściwa".

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Brawo Prezesie Kaczyński
Kaczyński: Polska nie poprze Tuska
Kaczyński spogląda w stronę Ukrainy. I ma wątpliwości
Tagi:
nacjonaliści, ludobójstwo, historia, nacjonalizm, konflikt, Prawo i Sprawiedliwość, Władimir Wiatrowycz, Stepan Bandera, Jarosław Kaczyński, Petro Poroszenko, Europa Wschodnia, Europa, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz