17:52 21 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Krzyż

    Teatr na celowniku PiS

    © Fotolia/ Sasun Bughdaryan
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    9357514

    Rozpętała się burza wokół sztuki wystawionej przez chorwackiego reżysera Olivera Frlijicia na motywach „Klątwy" Stanisława Wyspiańskiego. Spektakl oprotestowali narodowcy, a poseł PiS zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury.

    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
    © AP Photo/ Markus Schreiber
    Poseł PiS Dominik Tarczyński zapowiedział, że nie pozwoli na to, by na deskach polskiego teatru wystawiano bluźnierczą sztukę — rzeczywiście w „Klątwie" nie brakuje szokujących scen, na przykład jeden z aktorów kopuluje z figurą Jana Pawła II, a inni wymachują krzyżami. To wszystko jednak — jak broni swojego dzieła reżyser —  w kontrowersyjny sposób ma zwracać uwagę na afery pedofilskie w kościele. Jak twierdzi Oliver Frlijić, sama wiara katolicka nie miała być przedmiotem ataku.

    Mimo to narodowcy, Młodzież Wszechpolska i działacze Kukiz'15 zebrani wczoraj pod Teatrem Powszechnym domagali się wydalenia reżysera z Polski oraz zakazu wystawiania „Klątwy".

    Awanturę rozpoczął poseł PiS Dominik Tarczyński, który zapowiedział, że złoży zawiadomienie o prokuraturze o obrazie uczuć religijnych. W sztuce pojawiły się też wątki polityczne: jeden z aktorów zastanawia się, w jaki sposób pozbyć się opresyjnej władzy. Rozmyśla nad tym, czy znalazłby się płatny zabójca, który podjąłby się zabójstwa tyrana — prezesa partii.

    Tego już nie zdzierżyli politycy PiS, między innymi rzecznik partii Beata Mazurek oraz Ryszard Terlecki. Byli oburzeni. — Podzielam zdanie, że to jest rynsztok — oświadczyła Beata Mazurek, która, jak można się domyślić, na spektaklu nie była. — To pogwałcenie zasad kultury, nawoływanie do przemocy, coś co nie powinno pojawiać się na deskach teatru, ale przede wszystkim nie powinno być finansowane z publicznych pieniędzy. Sądzę, że Warszawa ma dużo większe potrzeby i te 8 milionów dotacji dla teatru Powszechnego mogłaby wykorzystać zupełnie inaczej — mówiła rzecznik.

    Prokuratura wszczęła śledztwo. Jej rzecznik wydał następujący komunikat prasowy: „Podstawą wszczęcia dochodzenia były ogólnodostępne, wyemitowane w mediach fragmenty spektaklu >>Klątwa<<, publikacje prasowe w tym zakresie, jak też publiczne zapowiedzi wielu osób o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełniania przestępstwa, wskazujące na konieczność dokonania prawnokarnej analizy zaprezentowanych podczas przedstawienia zachowań".

    Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że to o obrazę majestatu partii bardziej chodzi niż o religijne uczucia.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Prof. Pawłowicz: Królewiec, głupcze!
    Konkurs MSWiA dla uczniów: znajdź przyczynę katastrofy smoleńskiej
    Subkultura polityczna zagościła w Polsce
    Tagi:
    teatr, sztuka, Teatr Powszechny, Prawo i Sprawiedliwość, Dominik Tarczyński, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz