15:18 20 Listopad 2019
Cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej odbudowany po zbezczeszczeniu przez wandali w Milejczycach w Polsce

Polska pobiła smutny rekord

© Sputnik . Aleksiej Witwicki
Polska
Krótki link
6539
Subskrybuj nas na

Większość aktów wandalizmu - 51 - w ciągu ostatnich dwóch lat na rosyjskich wojskowych nekropoliach odnotowano w Polsce - poinformował na posiedzeniu parlamentarnym szef zarządu ds. pielęgnowania pamięci o poległych obrońcach Ojczyzny Ministerstwa Obrony Rosji Władimir Popow.

Podkreślił, że w ubiegłym roku liczba aktów wandalizmu w krajach, gdzie pracują przedstawiciele Ministerstwa Obrony (Węgry, Niemcy, Chiny, Polska, Rumunia, Słowacja, USA i Czechy), zmniejszyła się: w 2015 roku dokonano 50 aktów wandalizmu, a w 2016 — mniej niż 30. 

„Większość podobnych przypadków miała miejsce w Polsce — 21 aktów wandalizmu (w 2015 roku — 30), na Węgrzech — 3 przypadki zbezczeszczenia pomników (w 2015 roku — sześć). Natomiast w Niemczech w 2016 roku nie odnotowano żadnego aktu wandalizmu (w 2015 roku było 19)" — dodał.

Szef zarządu podkreślił, że w sprawie wszystkich incydentów wysłano oficjalne noty do organów państwowych i społecznych odpowiednich państw. „Skutki aktów wandalizmu przeważnie szybko usuwają samorządy za wyjątkiem demontażu pięciu pomników ustawionych poza nekropolią w Polsce" — podkreślił Popow. 

„Postawa polskich władz wobec pomników żołnierzy radzieckich wzbudza największy niepokój" — dodał. 

Według niego w 2016 i bieżącym roku żadnego aktu wandalizmu nie odnotowano w pięciu krajach: Rumunii, Niemczech, Czechach, USA i Chinach. „Natomiast na Słowacji skutki jedynego chuligańskiego wyczynu wobec rosyjskiego pomnika wojskowego zostały usunięte w ciągu kilku dni, strona rosyjska została oficjalnie przeproszona" — dodał Popow.

Zobacz również:

Śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej trwa. Strona polska nadal ma pytania
Gazociąg Polska-Ukraina - kto na tym zarobi?
Polska nie weszłaby dziś do UE?
Tagi:
wandalizm, pomnik, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz