20:39 23 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Premier Polski Beata Szydło

    Kierowca Seicento przerywa milczenie

    © Sputnik. Алексей Витвицкий
    Polska
    Krótki link
    Dawid Blum
    834377210

    21-letni Sebastian K. napisał krótkiego maila do redakcji programu „Czarno na białym” TVN24. Ma żal, że został napiętnowany, a całe zdarzenie wykorzystuje się w walce politycznej.

    Beata Szydło
    © Sputnik. Stringer
    Kierowca Seincento podziękował wszystkim internautom, którzy zainicjowali akcję zbierania pieniędzy na nowe auto dla niego: „Dzieliliście się ze mną w geście solidarności i wsparcia, którego tak bardzo potrzebowałem, jak zresztą każdy, kto znajdzie się na pozycji podejrzanego” – napisał. – „Mam nadzieję, że wszystkie okoliczności wypadku zostaną wyjaśnione, a sprawa zostanie potraktowana >>jak każde inne zdarzenie<<. O tym byłem przecież listownie zapewniany przez Panią Premier. Mam nadzieję również, że wszystkie osoby, które w tym wypadku brały udział, powrócą do pełni zdrowia i sił umożliwiających im dalszą pracę lub służbę”.

    Sebastian K. nawiązał do wiadomości, jaką skierowała do niego premier kilka dni po wypadku. To właśnie ona napisała w swoim liście, że ma nadzieję, że wypadek z Oświęcimia zostanie potraktowany jak „każde inne zdarzenie”. Tak się jednak nie stało. Sebastian K. został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku już kilka godzin po zdarzeniu. Nie przyznał się do winy, postępowanie w prokuraturze jest utajnione.

    Jednaki dziennik „Fakt” nieoficjalnie dowiedział się, co zeznała Beata Szydło. Dziennikarze podają, że premier miała 23 lutego powiedzieć, że nie pamięta samego momentu wypadku, nie jest więc w stanie stwierdzić, czy syreny były włączone.

    Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zapowiedział już, że jeśli śledztwo będzie prowadzone nieprawidłowo, gotów jest powiadomić o tym instytucje unijne. — Jeżeli nie będzie możliwości monitoringu i prześwietlenia postępowania, to będziemy się odwoływać do instytucji europejskich. Jeśli potwierdzą się przypadki łamania prawa czy procedur, to wtedy się zaangażujemy. Na razie to jest pole dla instytucji zajmujących się monitorowaniem praworządności w Polsce – powiedział przewodniczący.

    Pomysł nie spodobał się rządzącym: — Rozumiem, że postępowanie w sprawie wypadku może być komentowane w różny sposób. Jest tu dużo emocji. Ale donoszenie do instytucji unijnych? Widać, że opozycja nie ma żadnego pomysłu. Jest słaba i rozbita. To żałosne. Niech Schetyna weźmie się w garść, bo wszędzie tylko podejrzliwość — skomentował wypowiedź Schetyny Tadeusz Cymański. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kierowca Szydło nie miał prawa prowadzić
    Kierowca Seicento niewinny?
    Beata Szydło w szpitalu. Kierowca seicento przyznał się do winy
    Tagi:
    Seicento, Sebastian K, Beata Szydło, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz