22:07 01 Grudzień 2020
Polska
Krótki link
54714
Subskrybuj nas na

Kreml nie zgadza się z zarzutami polskiej prokuratury pod adresem rosyjskich dyspozytorów o spowodowanie katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent Lech Kaczyński.

— Nie ma możliwości pogodzenia się z takimi wnioskami (odnośnie winy dyspozytorów) — oznajmił dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
© REUTERS / Agencja Gazeta/Marcin Stepien
Rzecznik przypomniał, że Rosja prowadzi własne śledztwo w sprawie tragedii.

— Niewątpliwie okoliczności tej tragedii już zostały dość szczegółowo zbadane — podkreślił. Pieskow zapewnił, że praca w ramach tego śledztwa będzie kontynuowana.

Wcześniej polska prokuratura oskarżyła rosyjskich dyspozytorów o umyślne spowodowanie katastrofy lotniczej samolotu Tu-154M prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 roku.

Dzisiaj na konferencji prasowej oświadczył to zastępca prokuratora generalnego Polski Marek Pasionek.

Są to zarzuty o umyślne spowodowanie katastrofy — powiedział.

Według słów urzędnika zarzuty zostały sformułowane na podstawie powtórnej analizy materiałów ponad 2 tys. tomów postępowania karnego w sprawie katastrofy samolotu prezydenckiego przeprowadzonej przez grupę prokuratorów prokuratury narodowej.

Oprócz rosyjskich kontrolerów strona polska postawiła zarzuty wobec "trzeciej osoby", która znajdowała się w wieży kontroli lotów na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem, gdzie miał wylądować samolot prezydenta. Informacji o tym, kim dokładnie jest ta "trzecia osoba", w oskarżeniu nie ma.    

Zobacz również:

Londyn rozegra "rosyjską kartę" na rozmowach ws. Brexitu
Rosja i Białoruś poobserwują Polskę z powietrza
Państwa NATO uważają "Iskandery" pod Kaliningradem za zagrożenie
Iraccy Kurdowie przeprowadzą referendum ws. niepodległości w 2017 roku
Bloomberg: Ukraina przegrała „wojnę ze śmieciami”
Tagi:
katastrofa smoleńska, Dmitrij Pieskow, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz