03:55 25 Kwiecień 2019
Puszcza Białowieska

Szyszko zapowiada: po świętach cięcie... Puszczy Białowieskiej!

© REUTERS / Kacper Pempel
Polska
Krótki link
Antonina Świst
16260

Po świętach wycięte zostanie aż 35 tysięcy hektarów Puszczy Białowieskiej. A ponoć „lex Szyszko" miało już nie obowiązywać!

Posłowie PiS tak jednak „zamotali" przepisy, że swobodnych wycinek można dokonywać dalej. I mimo że sam Jarosław Kaczyński miał poważne zastrzeżenia do „lex Szyszko", to okazuje się, że ono dalej obowiązuje. Posłowie mieli zmienić kontrowersyjną ustawę jeszcze na początku kwietnia. Znalazł się jednak jeden kruczek: aby te zmiany weszły w życie, minister musi wydać stosowne rozporządzenie. A na to ma pół roku. I najwyraźniej zamierza przeciągać decyzję w nieskończoność, nawet czując na sobie gniew Prezesa.

— Obawiam, że przez te pół roku wszyscy będą wycinać co tylko się da, zanim minister wprowadzi rozporządzenie  — powiedział Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze na posiedzeniu Sejmowej Komisji Środowiska. Wątpliwości miał też szef Komisji, poseł PO Stanisław Gawłowski: — Teraz jest okres lęgowy, więc teoretycznie ciąć nie można, ale jesienią piły wrócą.

— Pół roku to czas rozsądny na przeprowadzenie zmian — bronił pomysłu wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski.

Tymczasem drwale nie zamierzają tracić ani chwili. „Nasz Dziennik" poinformował o planowanej po świętach ogromnej wycince na terenie Puszczy Białowieskiej.

Na 35 tysiącach hektarów mają zostać ścięte stare drzewa i… posadzone nowe. Działania ministra Szyszki i podległych mu Lasów Państwowych znajdują się pod lupą Komisji Europejskiej, która raz już wyraziła poważne zastrzeżenia co do jego decyzji. Dlatego minister zapobiegawczo wytłumaczył się z wycinki, pisząc listy do wszystkich ministrów środowiska państw Unii Europejskiej.

— Puszcza Białowieska zamiera. Musimy temu przeciwdziałać. Nie możemy pozwolić, by dziedzictwo kulturalno-przyrodnicze lokalnej społeczności zostało zaprzepaszczone — powiedział na konferencji prasowej. Twierdzi, że wycinkę podejmuje w ramach „działań ochronnych". Innego zdania są ekolodzy, innego zdania jest nawet prezes PiS, jednak Jan Szyszko najwyraźniej nie zamierza się zniechęcać.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. 

Zobacz również:

Szyszko nie żałuje swoim znajomym. 55 tysięcy za 2 koncerty
Zwyczajne frajerstwo PiS
Schetyna to znakomity gracz zakulisowy
Tagi:
wycinka, Jan Szyszko, Puszcza Białowieska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz