08:01 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Donald Tusk i Jarosław Kaczyński

    „Przechodzimy jakąś ciężką chorobę"

    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Polska
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 175

    Kaczyński ma obsesję na punkcie Donalda Tuska i że stara się mu dokuczyć, jak się da. A Tuska to tylko wzmacnia...

    Donald Tusk
    © AP Photo / Virginia Mayo
    Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego Janem Hartmanem, filozofem i publicystą.

     — We wtorek na łamach „Rzeczpospolitej" ukazał się felieton redaktora Michała Szułdrzyńskiego pod tytułem "Czy Polskę można traktować poważnie?" Autorowi chodziło o wypowiedź doktora Wacława Berczyńskiego, szefa państwowej podkomisji do spraw wyjaśnienia katastrofy polskiego TU 154 M, w której on twierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy była eksplozja ładunku termobarycznego. Autora felietonu niepokoiła możliwa reakcja sojuszników Polski z NATO na idiotyczną postawę Berczyńskiego. Czy według Pana profesora to jedyna przyczyna, że Polskę obecnie nie należy traktować poważnie?

     — Nasi sojusznicy i przyjaciele w Unii Europejskiej i za Oceanem uważają, że przechodzimy jakąś ciężką chorobę, która wymaga pewnej kwarantanny, a potem rekonwalescencji i w tym sensie nie mogą nas traktować jako pełnoprawnych partnerów póki jest ten rząd. Ale wierzę, że mają nadzieję, że wyzdrowiejemy. Oczywiście ta sprawa rewelacji smoleńskich dodatkowo bardzo obciąża nasz wizerunek, ale on i tak jest w zasadzie zrujnowany. Ale jeśli rząd się zmieni, to może w ciągu roku dwóch jakoś tam odbudujemy się. W końcu  Polska nie jest jakimś bardzo małym krajem i nieważnym, więc miejmy nadzieję…Oczywiście tych spraw smoleńskich żaden zachodni rząd ani amerykański nie traktuje poważnie. Sprawa jest dla Zachodu całkowicie zamknięta.

    —  No a dziś szef Rady Europejskiej i były premier Donald Tusk stawił się w Warszawie na przesłuchanie w sprawie okoliczności zawarcia po katastrofie smoleńskiej umowy między Służbą Kontrwywiadu Wojskowego i Federalną Służbą Bezpieczeństwa Rosji. Jak Pan odebrał ten fakt i jak on może być odebrany przez sojuszników Polski?

     — Myślę, że wszyscy wiedzą, że Jarosław Kaczyński ma obsesję na punkcie Donalda Tuska i że stara się mu dokuczyć, jak się da. A Tuska to tylko wzmacnia, jakkolwiek na pewno jest dla niego też nieprzyjemne. To utwierdza Donalda Tuska w zamiarze powrotu do Polski i startowania w wyborach i starcia się z Jarosławem Kaczyńskim. Myślę, że na Zachodzie to jest dość dobrze wiadome. To jest na rękę Tuskowi, jakkolwiek jest to nieprzyjemne, a dla Kaczyńskiego jest taka chwilowa satysfakcja. Tam jest jeszcze podtekst rosyjski, bo jakaś tam część klienteli PiS-u jest bardzo antyrosyjska i można jej sprzedać wizerunek Rosji jako kraju wrogiego Polsce. Ale większość Polaków o Rosji tak nie myśli i strasznie się boi jakiś napadów, bo wiadomo, że to nie byłby równy przeciwnik.

    Karta antyrosyjska jest rozgrywana przez PiS. Ale to też nie jest takie jednoznaczne, bo z braku jakiś innych sojuszników PiS zwraca się ku Łukaszence, czyli bezpośredniemu sojusznikowi Rosji. Są to sprawy niejednoznaczne. Faktem jednak jest, że Rosja występuje obecnie w roli "czarnego luda". Tak to wygląda w propagandzie.

    Zobacz również:

    Donald Tusk skomentował amerykański atak na Syrię
    Tusk o swoim pierwszym rozwodzie
    Tagi:
    Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz