23:24 16 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Demonstracja przeciwko nacjonalistom, Warszawa 29.04.2017

    Sobotni marsz w Warszawie. Neonaziści skandowali, policja ochraniała

    © AP Photo/ Czarek Sokolowski
    Polska
    Krótki link
    262332

    „Równym krokiem, w ubrankach stylizowanych na mundury NSDAP szli wykrzykując antydemokratyczne hasła. Spadkobiercy przedwojennych szuj, które są odpowiedzialne za pogromy ludności żydowskiej - ONR. Ludzie szerzący nienawiść wobec każdego, kto jest „inny", piewcy wyższości „białej rasy", rasiści, homofoby”.

    Pisze na swoim facebokowym profilu Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych o sobotnim marszu ONR w Warszawie.

    — Warszawiacy którzy przyszli protestować przeciwko marszowi neofaszystów, zostali skopani, zepchnięci pod mur i tam przetrzymywano ich bezprawnie przez dwie godziny – relacjonuje działania policji podczas marszu neofaszystów ulicami polskiej stolicy organizacja.

     Na Facebooku ośrodek udostępnił też film, na którym widać, jak policjanci przepychają się ze starszym mężczyzną. Próbował on rozłożyć transparent przeciwko ONR.

    - Ten człowiek nikogo nie atakował, nikomu nie robił krzywdy, tak jak reszta antyfaszystów czyli w większości zwykłych warszawiaków przyszedł zaprotestować przeciwko ludziom gloryfikującym totalitarny zakazany faszystowski ustrój państwa. Został przewrócony na ziemię, skopany i upokorzony. Chwilę później przeszli obok niego uśmiechający się z satysfakcją, pewni siebie neofaszyści – twierdzą przedstawiciele organizacji.

    I dalej: „Marsz neofaszystów w centrum Warszawy, mieście którego kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców zostało wymordowanych w czasie II wojny światowej nigdy nie powinien mieć miejsca. To tak jak by w Oświęcimiu urządzić bal nazistowskich weteranów”.

    Na stronie Komendy Stołecznej Policji pojawiło się oświadczenie w sprawie policyjnego zabezpieczenia z dnia 29 kwietnia 2017 roku.

    — Policjanci zabezpieczali zgromadzenie, którego uczestnicy przemieszczali się z Ronda Dmowskiego na Plac Zamkowy. W trakcie legalnej manifestacji grupa osób próbowała zakłócić jej przebieg. Funkcjonariusze podjęli skuteczne oraz stanowcze działania zmierzające do przywrócenia ładu i porządku publicznego – podano w oświadczeniu. — Policjanci działali skutecznie i zgodnie z prawem, a zastosowane środki ograniczyły się tylko i wyłącznie do użycia siły fizycznej w zakresie niezbędnym do wyegzekwowania oraz przestrzegania prawa i były w pełni adekwatne do zaistniałej sytuacji – dodaje Komenda Stołeczna Policji.

    ​Jak podała policja, dwie osoby zostały zatrzymane w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz znieważeniem policjantów.

    W sobotę kilkaset członków Obozu Radykalno-Narodowego, skrajnie nacjonalistycznej organizacji, przeszło ulicami Warszawy. Na trasie przemarszu pojawiła się grupa protestujących z transparentami „Tu są granice przyzwoitości", która próbowała utworzyć blokadę. Policja torowała drogę członkom ONR. Funkcjonariusze używali siły wobec protestujących, również osób starszych.

    W zeszłym roku narodowcy, maszerując ulicami Białegostoku, min. publicznie wzywali do mordowania mieszkańców Izraela. 

    Zobacz również:

    Miesięcznice smoleńskie zarejestrowane do 2020
    Ukraina: kryzys energetyczny straszniejszy od Czarnobyla
    Moja droga do wolności. Wspomnienia i relacje (fragmenty, część pierwsza)
    Tagi:
    Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, Obóz Radykalno-Narodowy, policja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz