05:11 22 Wrzesień 2018
Na żywo
    Mateusz Piskorski, lider partii Zmiana.

    Piskorski pobity, polskie media milczą

    © Photo courtesy of Zmiana political party/Tomasz Gzell
    Polska
    Krótki link
    Dawid Blum
    492478

    Polskie media popełniają grzech śmiertelny, lekceważąc tę sprawę. Same kręcą na siebie bat władzy.

     

    Kiedy wpisze się w Google hasło „Piskorski pobity”, wyskakują linki do różnych prywatnych, najczęściej prawicowych blogów, można też znaleźć komunikat partii Zmiana na ten temat. Żadne medium o zasięgu ogólnopolskim, czy to papierowe, czy internetowe, tematu nie podejmuje.

    Mediom nie żal jest „szpiona”. Popełniają olbrzymi błąd. Bo „szpionem” może zostać przy obecnych układach politycznych każdy z nas. Nagonka, jeśli zacznie się na większą skalę, przede wszystkim obejmie przecież ludzi mediów. Wtedy koledzy schowają się jak mysz pod przysłowiową miotłę i będą siedzieć cicho.

    Rok temu, 20 maja 2016, w „Gazecie Wyborczej” głos na temat Piskorskiego zabrał Wojciech Czuchnowski. Wiedzieliśmy wówczas o sprawie zatrzymania lidera Zmiany tak mało, jak mało wiemy i dziś. Czuchnowski napisał tekst w duchu:

     — Jeśli władza naprawdę ma coś na Piskorskiego, niech lepiej to szybko pokaże, w przeciwnym razie oznaczać to będzie, że jego aresztowanie jest wyłącznie polityczną pokazówką i tak też będzie traktowane.

    Nie wiadomo nic. Areszt dla Piskorskiego jest regularnie przedłużany. Mija rok.

    Zmiana poinformowała pod koniec kwietnia o pobiciu więźnia przez funkcjonariusza ABW podczas przewożenia go do prokuratury. Piskorski miał domagać się, by z godnie z zaleceniami lekarza założyć mu kajdanki na ręce z przodu, nie z tyłu. Funkcjonariusz miał wymierzyć mu kilka ciosów pałką i skopać. Złożono zawiadomienie o pobiciu, obdukcja znajduje się w posiadaniu adwokata Mateusza Piskorskiego. Nikt o sprawie nie napisał, choć widzimy jak na dłoni, że sprawa aresztowania i przetrzymywania Piskorskiego jest politycznym sygnałem dla obywateli: siedźcie cicho  i nie protestujcie przeciwko NATO.

    Terror, który wprowadził rząd PiS jest skuteczny. Media boją się otwarcie wziąć w obronę Piskorskiego, nikt nie chce sam narażać się na areszt. Rząd zaś, przetrzymując działacza i roztaczając wokół niego aurę tajemnicy, usiłuje przykryć faktyczny brak dowodów jego winy.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Mateusz Piskorski został dotkliwie pobity
    Piskorski nie zamierza popełnić samobójstwa
    Mateusz Piskorski - do Jarosława Kaczyńskiego: Szanowny Panie Prezesie!
    Trzy razy „P": Polska, Putin, Piskorski
    Tagi:
    ABW, Zmiana, Prawo i Sprawiedliwość, Gazeta Wyborcza, Wojciech Czuchnowski, Mateusz Piskorski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz