Widgets Magazine
02:54 17 Październik 2019
KOD żegna prezesa Rzeplińskiego

KOD się sypie

© AP Photo / Alik Keplicz
Polska
Krótki link
Autor
5213
Subskrybuj nas na

To już pewne: KOD się skłócił. Powstanie nowy ruch - Stop Dewastacji Polski. Założą go działacze z frakcji sprzyjającej Mateuszowi Kijowskiemu.

Piotr Wieczorek, jeden z najbliższych współpracowników Kijowskiego, po sobotnim Marszu Wolności wyraził ubolewanie, że ruch podzielił się i w związku z tym jest mocno osłabiony. „KOD-u już nie ma. Dzisiejszy marsz to potwierdził. Dwie grupy ludzi. Dwa obozy. Dwa KOD-y i sporo rozczarowanych po środku" — napisał Wieczorek na Facebooku, dodając, że głęboki podział polityczny „przeorał KOD na pół".

Działacz zaproponował w związku z tym założenie zupełnie nowej organizacji, czyli Stop Dewastacji Polski:

Powołajmy go do życia! Stwórzmy nową jakość — opartą na środowisku podobnie myślących i czujących Polek i Polaków. Kto jest za?

Nazwa ruchu to hasło przewodnie protestu z 13 grudnia ubiegłego roku, inspirowanego przez Władysława Frasyniuka. Wieczorek stwierdził, że nawet jeżeli nowa organizacja powstanie, to nie zamierza odchodzić z Komitetu Obrony Demokracji.

Polska KOD
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Tymczasem KOD przeżywa głęboki kryzys. Wieczorek obwinia o wykopywanie podziałów głównie dwóch działaczy — szefów okręgu śląskiego (Jarosława Marciniaka) i zachodnio-pomorskiego (Radomira Szumełdę). Kpi, że ci „prominentni działacze" będą dążyli do tego, by usunąć z organizacji Mateusza Kijowskiego i ludzi, którzy mu sprzyjają. Będą również starać się o to, by na najbliższych wyborach nie został wybrany nowy zarząd.

Rzeczywiście Radomir Szumełda znany jest jako największy wewnętrzny krytyk Kijowskiego, który chętnie by wskoczył na jego miejsce i postawił się na czele ruchu. Podczas Marszu Wolności delegaci KOD z Pomorza wystąpili nawet z plakietkami z napisem „Tylko.. BEZ KIJA… proszę". Tuż przed Marszem zaś zarząd zdecydował, że podczas imprezy na scenie KOD-u nie będzie reprezentował Kijowski.

Polska KOD
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Dotychczasowy lider wcale sobie nie pomaga. Co i raz wybuchają kolejne afery z jego udziałem. Zaległe alimenty, tajemne faktury, znikające pieniądze ze składek, książka wydana w Wielkiej Brytanii, aby uniknąć przechwycenia zysków ze sprzedaży przez wiszącego nad Kijowskim komornika… a teraz w dodatku kompromitujące wspólne zdjęcie, na którym widać Kijowskiego, Wieczorka, a także Konrada M., muzyka z kapeli towarzyszącej KOD-owi podczas imprez. Konrad M. jest oskarżony o handel kobietami. Proces ciągnie się już kilka lat. Kijowskiemu najwyraźniej to nie przeszkadza.

Z pewnością nawet jeśli nowa organizacja rzeczywiście powstanie — nie powtórzy już pierwszych sukcesów KODu.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska szuka pomocy w... Etiopii
Smoleńska straż graniczna udaremniła przemyt polskich jabłek
Polska: Celnicy złożyli hołd żołnierzom radzieckim
Gdańsk: polskie wojny o wojnę
Tagi:
KOD, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz