Widgets Magazine
14:15 24 Sierpień 2019
Prezydent Słupska Robert Biedroń

Biedroń na prezydenta? W 2020 ma ogromne szanse

© AP Photo / Alik Keplicz
Polska
Krótki link
Julia Baranowska
101216

Według najnowszego sondażu IBRiS na Roberta Biedronia zagłosowałby w wyborach prezydenckich co czwarty Polak.

Tylko 6 procent zadeklarowało, że nie poparłoby prezydenta Słupska ze względu na jego orientację seksualną. Jednak 26 procent Polaków wrzuciłoby do urny głos poparcia dla niego. Wygląda na to, że Robert Biedroń będzie czarnym koniem kolejnych wyborów prezydenckich. Tak przynajmniej wynika z ostatniego sondażu pracowni IBRiS dla „Faktu” i Radia Zet.

Biedroń to kandydat jednoczący naprawdę wszystkich Polaków – popierają go wyborcy o przeróżnych poglądach, od prawa do lewa, może z wyjątkiem skrajnych prawicowych ugrupowań, którym przeszkadzałby fakt, że jest homoseksualistą. Generalnie jednak na Biedronia stawiają nawet ci Polacy, którzy deklarują zmęczenie polityką i ciągłym konfliktem pomiędzy największymi graczami —  PO i PiS.

32, 3 procent, jak wynika z sondażu, nie zagłosowałoby na Biedronia. Większość z nich jako powód podaje jego zbyt liberalne obyczajowo poglądy. 6 procentom przeszkadza wprost jego orientacja.

Natomiast w ostatnich sondażach na zlecenie „Gazety Wyborczej” króluje Donald Tusk. To on miałby zmierzyć się w drugiej turze z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą. Tusk mógłby liczyć na 31 procent poparcia. Szef Rady Europejskiej do tej pory jeszcze jasno nie określił, czy będzie kandydował na prezydenta Polski w 2020 roku. W tym samym sondażu wykonanym przez Kantar Public na podium, czyli na trzecim miejscu znalazłby się Paweł Kukiz z 12-procentowym poparciem.

Mateusz Piskorski, lider partii Zmiana.
© Photo courtesy of Zmiana political party/Tomasz Gzell
Natomiast gdyby dziś rozpisano wybory parlamentarne, nadal wygrywałoby je PiS, które osiągnęłoby wynik 35 procent. Goni je Platforma Obywatelska – 27 proc. To z kolei sondaż Ipsos Observer dla „Wiadomości”. Wyniki wyborów nie różniłyby się szczególnie od poprzednich – wyliczono, że do parlamentu jeszcze załapałby się Kukiz’15 oraz Nowoczesna, zaś poza Sejmem znalazłyby się: Razem, Wolność, PSL, SLD.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Radny PiS domaga się, by Rosja przestała „okupować" Gdańsk
Gdańsk: polskie wojny o wojnę
Tagi:
wybory prezydenckie, Robert Biedroń, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz