Widgets Magazine
18:59 15 Wrzesień 2019
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna

Schetyna nie chce żadnych uchodźców w Polsce

© AFP 2019 / John Thys
Polska
Krótki link
Autor Tomasz Dudek
567
Subskrybuj nas na

Wreszcie powiedział to głośno: przewodniczący PO stanął w jednym szeregu z PiS i przyznał się, że jego partia nie zamierza przyjąć do Polski ani jednego uchodźcy.

Zważywszy na to, że Platforma do tej pory mocno krytykowała PiS za ksenofobię i niechęć do uchodźców, właśnie odebrała sobie to prawo. Odchodząca premier poprzedniego rządu PO-PSL Ewa Kopacz zobowiązała Polskę do solidarnego przyjęcia kwoty uchodźców. I choć była ona niewielka (zaledwie 7 tysięcy ludzi), to stanowiła główny argument PO przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, który z obietnicy się nie wywiązał. Teraz Grzegorz Schetyna stanął z PiS-em po tej samej stronie.

— Jestem za tym, żeby nie przyjeżdżali do Polski — oświadczył na antenie TVP Info, aby za chwilę dodać, że nie jest to wyłącznie jego prywatne stanowisko, ale stanowisko całej partii.

Plakat wyborczy Emmanuela Macrona w Paryżu
© Sputnik . Irina Kalashnikova
Wcześniej na konferencji prasowej, przyciskany przez dociekliwych dziennikarzy, jeszcze próbował odpowiadać wymijająco. — Nie ma żadnych decyzji, które wymagają natychmiastowych decyzji. Jest pytanie, czy będziemy uczestniczyć w rozmowie na temat solidarnego działania Unii Europejskiej w tej kwestii. Jest pytanie, czy rząd PiS będzie angażował się w pomoc dla obozów uchodźczych w Libanie, Jordanii i w Turcji, jest pytanie czy podejmie współpracę z UE, czy będzie realizował oczekiwania finansowania procesu wyjazdu, czy odsyłania nielegalnych imigrantów do krajów ich zamieszkania. To są pytania, które ja dzisiaj zadaję premier Szydło — kluczył szef Platformy. „Pękł" kilka godzin później, narobiwszy Platformie niezłego kłopotu wizerunkowego.

Pierwszy zaatakował rzecznik rządu Rafał Bochenek, który wytknął Platformie, że za rządów Kopacz deklarowała, iż Polska przyjmie każdą liczbę uchodźców. Dziennikarze zarzucili mu, że taka wypowiedź nie miała miejsca. Bochenek jednak mówił prawdę. Cezary Tomczyk, rzecznik rządu Ewy Kopacz, złożył taką deklarację na antenie RMF Fm: „Jako kraj jesteśmy przygotowani na każdą liczbę uchodźców. Chodzi o to, żeby podział uchodźców w Europie był sprawiedliwy. Weźmiemy na klatę wszystkie decyzje, które podejmiemy ws. uchodźców" — mówił.

Teraz Platforma będzie musiała albo sprostować nieroztropną wypowiedź Schetyny, albo pogodzić się z łatką partii równie ksenofobicznej, co PiS.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Biedroń na prezydenta? W 2020 ma ogromne szanse
W Warszawie w akcji Nieśmiertelny Pułk wzięło udział ponad 200 osób
Kto to taki? Poseł Jaki. Z Westerplatte
Tagi:
Platforma Obywatelska, Ewa Kopacz, Jarosław Kaczyński, Grzegorz Schetyna, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz