07:36 12 Grudzień 2017
Warszawa+ 7°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Okładka tygodnika Do Rzeczy

    Kolejny minister uciekł na Ukrainę. Tym razem Sienkiewicz

    © Zdjęcie: Do Rzeczy
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    28775

    Bartłomiej Sienkiewicz, były szef MSWiA dołączył do Sławomira Nowaka i Leszka Balcerowicza. Będzie robił karierę u naszego wschodniego sąsiada.

    O nowej posadzie Bartłomieja Sienkiewicza napisał tygodnik Wprost.

    Puszcza Białowieska
    © REUTERS/ Kacper Pempel
    Jego kariera w rządzie skończyła się w 2014 wraz z wybuchem tzw. afery podsłuchowej, kiedy politycy PO i zaprzyjaźnieni z nimi biznesmeni zostali nagrani w nieistniejącej już restauracji Sowa i Przyjaciele w Warszawie. Bartłomiej Sienkiewicz wyszedł z tej sprawy mocno poturbowany — stracił stanowisko. Jego wypowiedzi, które zostały upublicznione, są jednak oceniane pozytywnie. W zasadzie Sienkiewicz był nieco ofiarą całej sytuacji. Nie naraził na szwank żadnych państwowych tajemnic, wyszedł na ministra zatroskanego o losy kraju. Kultowe cytaty „z Sienkiewicza" powtarza cała Polska. I nie chodzi o cytaty z jego słynnego przodka autora Trylogii. Młodzi Polacy powtarzają powiedzonka: „chuj, dupa, kamieni kupa" oraz „państwo polskie praktycznie nie istnieje".

    O Sienkiewiczu po aferze podsłuchowej ślad zaginął. Nikt nie wiedział dokładnie, czym zajął się były minister. Teraz okazuje się, że postanowił to „teoretyczne" państwo polskie zdradzić z Ukrainą, gdzie będzie PR-owcem. Ma doradzać ukraińskim politykom, jak mają się zachowywać przed kamerami, jak przemawiać i dobrze się prezentować, a także jak kręcić spoty. Sienkiewicz nie chce zdradzić, dla kogo pracuje. Twierdzi, że jest „wolontariuszem jednej z tamtejszych fundacji", a dociskany przez dziennikarzy do muru ucina rozmowę: „Nie jestem już osobą publiczną i nie muszę o tym mówić".

    To już kolejny „uchodźca" z polskiej polityki. Rok temu budową dróg na Ukrainie zajął się Sławomir Nowak, który skompromitował się tzw. aferą zegarkową. Na Ukrainie szczęścia szukał również zatwardziały zwolennik wolnego rynku prof. Leszek Balcerowicz. Od niedawna działa tam również były poseł SLD Marek Siwiec, który buduje kompleks muzealny poświęcony żydowskim ofiarom II wojny światowej.

    Ukraińcy, jak twierdzą komentatorzy tygodnika „Wprost", chętnie przyjmują polskich parlamentarzystów, licząc na ich kontakty na mitycznym „zachodzie". Są również przekonani, że afery, które ich pogrążyły to tak naprawdę „mały pikuś" przy tych ukraińskich.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ukraina-2016: Desant naszych "najlepszych" ludzi
    Tak czy owak, (nie) zawsze Nowak
    „Miłość" do Rosji ministra Waszczykowskiego
    Tagi:
    Sławomir Nowak, Bartłomiej Sienkiewicz, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz