Widgets Magazine
11:39 25 Sierpień 2019
Aktor amerykański Brad Pitt

Chciał być polskim Bradem Pittem, wykluczyli go z partii

© AFP 2019 / Rafa Rivas
Polska
Krótki link
Julia Baranowska
2411

Działacz Nowoczesnej, koordynator młodzieżówki z Lublina, zorganizował charytatywne spotkanie z udziałem „polskiej Angeliny Jolie", kontrowersyjnej celebrytki. Partia stanowczo się od niego odcięła.

Dziewczyna na kuchennym stole
© Fotolia / Ponomarencko
Daniel Olech, koordynator lubelskich struktur Młodej Nowoczesnej, polskim Bradem Pittem został jedynie na chwilę. Teraz grozi mu całkowite wykluczenie z partii. Chciał dobrze, przesadził tylko z tak zwanym „parciem na szkło".

Podczas konferencji młodzieżówki nowoczesnej Daniel Olech postanowił opowiedzieć przed kamerami o tym, że zamierza wspomóc lokalny dom dziecka. Zaprosił na konferencję również skandalizującą celebrytkę Agnieszkę Orzechowską, która swojego czasu sama obwołała się „polską Angeliną Jolie" ze względu na rzekome podobieństwo do znanej aktorki. Agnieszka Orzechowska jest wychowanką pogotowia opiekuńczego, oprócz tego znana jest z tego, że dzieli się osobistymi zwierzeniami na temat swojego życia seksualnego (opowiedziała mediom o pamiętnym „seksie oralnym w toalecie z piłkarzem Radkiem Majdanem) oraz z rozbieranej sesji w konwencji „trumny, mrok i wampiry". Prócz tego, jak typowa celebrytka, jest znana z tego, że jest znana.

Partii nie spodobał się ten gość. Wydano oświadczenie, że zarząd Nowoczesnej stanowczo odcina się od działań lubelskiego działacza oraz, że były one tylko i wyłącznie jego prywatną inicjatywą. Daniel Olech został zaś odsunięty od pełnionej funkcji „w związku z wykorzystaniem podczas konferencji prasowej logo partii Nowoczesnej bez zgody Przewodniczącego Krajowego Forum Młodych i Przewodniczącego struktur Nowoczesnej w województwie lubelskim". — Pomagamy bez zbędnego szumu medialnego i tabloidowej otoczki — podsumował sprawę przewodniczący młodzieżówki Nowoczesnej Adam Kądziela.

Być może porażka całej akcji wynikała z tego, że zaproszona celebrytka po prostu nie umiała się zachować. Cały czas komentowała, że zaproszono ją i posadzono na niewygodnym krześle, które „wzmaga jej klaustrofobię". Odniosła się również do sprawy Magdaleny Żuk, Polki, która zginęła w Egipcie. Opowiedziała o tym, że również kiedyś wypadła z okna. Po czym zadeklarowała, że chętnie wstąpi do Nowoczesnej. Nie była szczególnie zainteresowana tematem konferencji. Zatem młody działacz padł po prostu ofiarą niezbyt trafionego doboru gościa. Czy partia jednak nie ukarała go zbyt surowo? Bradem Pittem polskiej polityki i tak już raczej nie zostanie.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska nie chce przymusowej relokacji uchodźców
Garść polskiej ziemi - ku pamięci żołnierzy radzieckich
TVP Info przegięło. Polecą głowy?
Tagi:
Nowoczesna, Angelina Jolie, Brad Pitt, Agnieszka Orzechowska, Daniel Olech, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz