13:08 18 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Samolot Boeing WC-135 Constant Phoenix amerykańskich sił powietrznych

    MON faworyzował Boeinga. Macierewicz ma problem

    © Zdjęcie: U.S. Air Force
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    5863380

    Ujawniono treść orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej: resort obrony nie był obiektywny przy przetargu na samoloty dla VIP-ów. Faworyzował amerykański koncern.

    Izba była bezlitosna — okazuje się, że resort Macierewicza nie tylko faworyzował Boeinga, nie doprecyzował zasad wyboru tych maszyn z wolnej ręki, ale również wprowadził urzędników w błąd, podając nieprawdziwą informację, że pieniądze na samoloty dla VIP-ów przepadną, jeżeli nie zostaną wydane do końca 2017 roku. Wiceminister Bartosz Kownacki stara się odpierać te zarzuty, ale słabo mu to idzie. To on był odpowiedzialny za zakupy w polskiej armii.

    — MON nie wprowadziło w błąd KIO. Jednym z kilku argumentów uzasadniających wybór trybu zamówienia było zaburzenie finansowania całego programu — przekonuje. I brnie dalej: — Wszczęcie postępowania w trybie zamówienia z wolnej ręki odbyło się na warunkach zdefiniowanych dla samolotu Boeing B737-800. Ani Airbus, ani żaden podmiot oferujący samoloty tej firmy nie zgłosił się do wcześniejszego przetargu.

    Posłowie opozycji głośno protestują. Chcą, aby kontrakt został unieważniony. —  Z orzeczenia KIO wynika, że zamówienie opiewające na 2,5 miliarda zł na zakup średnich samolotów dla VIP został ustawiony — mówi Czesław Mroczek z PO. —  Nie może być tak, że w państwie tolerowana jest nieuczciwość i łamanie prawa. Odpowiedzialność za ten skandal spada na całą rządzącą formację.

    Wyrok KIO nie jest prawomocny. MON złożyło odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie. „W ocenie Izby zamawiający nieprawidłowo ocenił stan faktyczny przyjmując iż istniej tylko jeden wykonawca The Boeing Company zdolny wykonać dostawę (…)" — brzmiał werdykt Izby.

    Postępowanie dotyczące uruchomienia przetargu na zakup małych i średnich samolotów dla VIP-ów ruszyło już w pierwszym kwartale 2016. Startowało w nim kilka firm. Następnie zostało unieważnione ze względu na błędy formalnoprawne w ofertach. W marcu 2017, rok później, uruchomiono kolejną procedurę, tym razem w trybie zamówienia z wolnej ręki. KIO stwierdziła, że Ministerstwo Obrony nie miało prawa do tego postępowania zapraszać tylko Boeinga: „MON, wybierając tryb z wolnej ręki dla samolotów VIP-owskich — łamie też zasadę konkurencji i ustawę prawo o zamówieniach publicznych".

    Sprawę po raz kolejny będzie badać Najwyższa Izba Kontroli. Chcieli tego nie tylko posłowie opozycji, ale również PiS.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    PO: Umowa z Boeingiem na samoloty dla VIP-ów nielegalna
    Niebezpieczne lądowanie Boeinga nad plażą (wideo)
    Pilot amator chce powrotu legendarnego Boeinga „Landshut” do Niemiec
    Tagi:
    Airbus, Boeing, Antoni Macierewicz, USA, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz