Warszawa+ 18°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Prezydent Słupska Robert Biedroń

    Biedroń + Sawczenko = Wielka Miłość

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    201455

    Robert Biedroń z dumą pozował na Warszawskich Targach Książki z Nadią Sawczenko. Dostał też od niej egzemplarz książki „Ukraina, moja miłość z dedykacją".

    Prezydent Słupska zrobił rzecz nie tylko niezrozumiałą, ale po prostu zapierającą dech. Najpierw pozował z Nadią Sawczenko do zdjęć, na których w atmosferez wielkiej ponadnarodowej przyjaźni wymieniają się książkami (ona jemu podaje „Ukraina, moja miłość", on jej swoją autobiografię „Pod prąd"), potem wrzucił na Facebooka pełną ekscytacji dedykację: „Są momenty kiedy człowiek pęka z dumy. Moja i pewnie każdego przyzwoitego człowieka bohaterka — Nadia Sawczenko. Zaszczyt!" — napisał Robert Biedroń na swojej tablicy.

    Internauci zwrócili mu uwagę, że nie powinien reklamować postaci o wątpliwych moralnie konotacjach, w dodatku prezentującej poglądy antysemickie, co dało się słyszeć w audycji w stacji telewizyjnej NewsOne. Pod koniec marca miała miejsce taka oto wymiana zdań:

    — Mieliśmy mongolskie jarzmo, mieliśmy polskie jarzmo na Ukrainie, teraz mamy żydowskie. Dlaczego pani o tym milczy?— zapytała kobieta dzwoniąca do studia. — Dziękuję, dobre pytanie. Jeżeli o czymś mówi naród, to znaczy, że naród mówi prawdę — odpowiedziała Sawczenko. Potem tłumacząc się z tej wypowiedzi, pogrążyła się jeszcze bardziej: — Nie mam nic do Izraelitów, nie lubię Żydów.

    Czy prezydent Słupska zna tę wypowiedź? Zapewne nie, w przeciwnym razie raczej nie pozowałby z ukraińską „bohaterką" do wspólnych zdjęć. Czy nie zna również jej wypowiedzi o tym, że marzy, by zostać ukraińskim Pinochetem? Czy nie zna raportów Amnesty International, które punktują zbrodnie batalionu Ajdar, którego członkinią była Sawczenko?

    Prezydent Biedroń nie powiedział tego wprost, jednak komentatorzy polityczni podejrzewają, że będzie chciał wystartować w wyborach prezydenckich w 2020 roku — jak wynika zresztą z sondaży, ma spore szanse na wejście do drugiej tury. Jednak gest na Stadionie Narodowym z pewnością odrzuci wielu świadomych wyborców, którzy nie ulegają przekazowi mainstreamowych mediów i o Sawczenko wiedzą znacznie więcej niż to, że jest „bohaterką, ponieważ siedziała w rosyjskim więzieniu".

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kijów: Samochód Sawczenko potrącił emerytkę
    Sawczenko opowiedziała o zalotach irackiego księcia
    Sawczenko opowiedziała o swoim wymarzonym mężczyźnie
    Sawczenko zaśpiewała w telewizji (wideo)
    Tagi:
    Nadieżda Sawczenko, Robert Biedroń, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz