05:12 18 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Flaga Ukrainy i flaga Polski, Warszawa, Polska

    Polska wydała już 150 mln euro na wsparcie Ukrainy

    © AP Photo/ Czarek Sokolowski
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    15922357

    I na tym się nie skończy. Tak zapowiedział Konsul Generalny RP we Lwowie, Rafał Wolski. I najwyraźniej ma złudzenia, że te pieniądze rzeczywiście pomagają wspierać „demokrację i samorządność” Kijowa.

    Rafał Wolski podliczył z dumą pieniądze, które popłynęły z Polski na Ukrainę w ciągu ostatnich dwóch lat. Wsparcie do Kijowa płynie różnymi drogami: projektów rządowych, pozarządowych, małych grantów, programów stypendialnych.

    Konsul z wielkim entuzjazmem obwieścił, że Polska nadal zamierza aktywnie wspierać reformy decentralizacyjne swoich wschodnich sąsiadów, a także chętnie będzie dzielić się doświadczeniami z dziedziny zarządzania i samorządności (jak gdyby Polska była wzorem do naśladowania w tym zakresie).

    — Polska — mam na myśli nie tylko rząd, ale i społeczeństwo i samorząd — aktywnie wspiera Ukrainę na drodze reformy decentralizacji. W okresie 2005-2015 wielkość polskiej pomocy na rozwój Ukrainy wyniosła prawie 0,5 mld zł. A w ciągu 2016 roku — 94 mln zł. To razem około 150 mln euro  — powiedział Rafał Wolski na konferencji prasowej podczas otwarcia Regionalnego Centrum Rozwoju Samorządu we Lwowie. — Od początku wdrażania reformy samorządowej na Ukrainie, Polska stała się pierwszym państwem, które poparło ukraińskie społeczeństwo i rząd w tej sprawie.

    Zakochana para na Placu Czerwonym.
    © Sputnik. Vladimir Fedoryenko
    To nie wszystko — z raportu za 2016 rok, który spisało ukraińskie ministerstwo obrony wynika, że Polska nie tylko „reformuje i decentralizuje", ale też ochoczo dozbrajała sąsiada. Do sierpnia 2016 wydaliśmy na ten cel 5,5 mln dolarów. To spora suma, zważywszy na to, że ogółem z zagranicy ukraińska armia otrzymała wsparcie techniczne oraz humanitarne o wartości 164,176 mln dolarów. Jesteśmy na trzecim miejscu — większą kasą na Kijów sypnęły tylko USA i Kanada. Sfinansowaliśmy mundury, indywidualne wyposażenie żołnierzy, suchy prowiant oraz przybory medyczne.

    W listopadzie po raz pierwszy podano wiadomość o udzieleniu przez Polskę kredytu na 68 mln euro, z którego sfinansowane zostaną budowy i remonty dróg na zachodzie Ukrainy pod czujnym okiem Sławomira Nowaka. Wcześniej w grudniu 2015 Petro Poroszenko po rozmowie z Andrzejem Dudą podał do wiadomości, że zamierza zaciągnąć też u nas kredyt na 1 miliard euro na rozwój handlu. Wychodzi więc, że polskich pieniędzy na Ukrainę popłynęło dużo więcej, niż podał konsul we Lwowie. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Przed wizytą Poroszenki w Odessie „ukryto" ścianę Bohaterów ZSRR
    Nie chcą pielęgniarek z Ukrainy
    Ukraińscy radykaliści grożą Rosji
    Tagi:
    Andrzej Duda, Lwów, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz