18:50 12 Grudzień 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Przystanek Woodstock w Kostrzynie, 02.08.2012

    W tym roku nie będzie Przystanku Woodstock?

    © AP Photo/ Gero Breloer
    Polska
    Krótki link
    Dawid Blum
    9119

    Mariusz Błaszczak zapowiedział, że podobnie jak rok temu, ma zamiar wydać negatywną opinię na temat organizacji festiwalu. Nie zasłaniał się już kwestiami bezpieczeństwa, ale wprost mówił o powiązaniach Jurka Owsiaka z opozycją. Odpowiedź Owsiaka powala na kolana.

    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
    © AFP 2017/ Janek Skarzynski
    Szef MSWiA w programie 1 Polskiego Radia zapowiedział, że „w tym roku opinia też będzie negatywna". Zasugerował tym samym, że doroczna muzyczna impreza w Kostrzyniu nad Odrą może się nie odbyć. Nie owijał w bawełnę — wprost powiedział, że „chodzi o powiązania Jurka Owsiaka z totalną opozycją".

    Tymczasem Jerzy Owsiak, twórca i organizator Przystanku Woodstock, napisał do ministra list otwarty, który umieścił na stronie internetowej festiwali. Jego odpowiedź jest tak kulturalna i pełna klasy, że mogliby się od niego uczyć najzdolniejsi specjaliści od wizerunku:

    Szanowny Panie Ministrze, zacznę od podziękowań! Przez wiele lat na Przystanku Woodstock wypracowaliśmy fantastyczną formę współpracy ze wszystkimi zawodowymi służbami. To ona zbudowała niezwykłą atmosferę tego jednego z największych festiwali na świecie. Zbudowała jego bezpieczeństwo i wzajemną odpowiedzialność — nas — organizatorów i jego uczestników. To dzięki super działaniu ze służbami zawodowymi — Policją, Strażą Pożarną, a także Policją Niemiecką, służbami granicznymi, Państwową Inspekcją Sanitarną, a także urzędem Wojewody Lubuskiego — Przystanek Woodstock jest przykładem imprezy, w ramach której wszyscy zaangażowani w jej organizację, zwracają uwagę na każdy aspekt jej bezpiecznego przebiegu. Podległe Panu służby od wielu lat przygotowują się razem z nami do Festiwalu — napisał Owsiak.

    Zwrócił też uwagę, że rzeczona opinia, którą wydała Komenda Miejska Policji w Gorzowie „Nie jest — jak Pan mówi negatywna — jest ona taka sama jak rok temu. Mówi ona o podejmowanych przygotowaniach i przewidywanych zagrożeniach". Zatem wyszło na jaw, że Błaszczak jedynie straszy, stosując manipulację i gierki słowne, zaś realnych przeciwwskazań dotyczących organizacji festiwalu brak. „Negatywna" opinia oznacza, że funkcjonariusze będą zmuszeni do większej mobilizacji — i nic ponad to.

    Potwierdza to komendant gorzowskiej policji Marci Małudy: — Musimy po prostu brać pod uwagę to co się dzieje za naszą zachodnią granicą. Nawet fałszywe alarmy. To całkowicie normalna procedura, mająca zapewnić maksymalne bezpieczeństwo miłośnikom festiwalu. Nie ma tu nic wyjątkowego. Sprowadza się to głównie do tego, że będzie trzeba przeznaczyć do jego ochrony więcej policjantów, ochroniarzy i służb porządkowych. W tym roku przy Woodstocku pracować będzie ponad 1600 funkcjonariuszy.

     

    Zobacz również:

    Abu Zubajda żąda ujawnienia prawdy o torturach w więzieniu CIA w Polsce
    Emigracja z Polski i imigracja do Polski
    Wiceminister MON jechał pod prąd na sygnale. „Nie miałem czasu!"
    Tagi:
    Przystanek Woodstock, Mariusz Błaszczak, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz