19:34 23 Sierpień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Katastrofa smoleńska: trzeba odejść od absurdalnych teorii spiskowych

    Murem za Stuhrem

    © Sputnik. Władimir Pesnia
    Polska
    Krótki link
    Julia Baranowska
    4515283

    Krystyna Łuczak-Surówka, która straciła męża w katastrofie smoleńskiej, poparła głos aktora Macieja Stuhra przeciwko upolitycznianiu tragedii rodzin przez rząd.

    Maciej Stuhr wywołał na Facebooku burzę swoim wpisem dzień po obchodach sobotniej „miesięcznicy".

    „Wiadomości" TVP 10 czerwca wyemitowały szkalujący Stuhra materiał, w którym przypomniały zeszłoroczną galę rozdania Orłów — polskich nagród filmowych. Maciej Stuhr, aktor i komik o uznanym dorobku, był wówczas jej prowadzącym. Jego konferansjerka pełna była żartów, zawierających nawiązania do języka PiS („drugi sort", „atak opony", „mają Państwo tupolewa").

    Widownia pokładała się ze śmiechu, jednak Maciej Stuhr nie obrażał rodzin ofiar, ani nie kpił z tragedii. Jak później wyjaśnił, starał się przełamać nudną, sztywną atmosferę gali. Żartował wyłącznie ze spiskowych teorii lansowanych przez rządzących. „Wiadomości" zrobiły z niego jednak wroga numer jeden, który miał wykazać się brakiem szacunku wobec zmarłych.

    Na takie dictum aktor odpowiedział na Facebooku: „Czy naprawdę myślicie Państwo, że stroiłem sobie żarty z ofiar katastrofy? Otóż muszę Was rozczarować: NIE! Chylę nad nimi głowę i modlę się za nich do Pana Boga. Mój żart został wymierzony w tych wszystkich, z ministrem Macierewiczem i posłem Kaczyńskim na czele, którzy od siedmiu lat, niemal codziennie, gwałcą pamięć tych ofiar opowiadając o sztucznej mgle, ofiarach które przeżyły katastrofę, strzałach, trotylu, płonących samolotach w locie, czy wybuchach termobarycznych. Tupolew — Smoleńsk — Smoleńsk — Tupolew i tak w kółko, byle tylko zbijać polityczny kapitał. To Was nie bulwersuje, tylko żarty. Czymże są żarty wobec tego skurwysyństwa?". Ten wpis Macieja Stuhra ma dziś 93 tysiące polubień.

    W dodatku otwarcie poparła go Krystyna Łuczak-Surówka, wdowa po oficerze BOR, który zginął 10 kwietnia 2010 na pokładzie tupolewa. Napisała na Facebooku poruszający list, w którym broni Stuhra i wytyka władzy hipokryzję. 

    „Kiedyś byłam czyjąś żoną a dziś jestem kobietą, która żyje i daje żyć innym. Tego samego życzyłabym sobie względem mnie ze strony mojego narodu, choć po tych 7 latach wiem już na jak niewiele mogę liczyć" — napisała. — „ Wybaczcie mi moją szczerość — słabość i siłę zarazem — ale ostatni rok i przymus ekshumacji zabiera moje zdrowie i nerwy a brak zrozumienia powoduje, że chce mi się już krzyczeć. Lata znosiłam spokojnie, ale już nie daję rady. (…) Politycy i naród (bo to przecież katastrofa narodowa a nie nas bliskich) od lat odmawiają prawa do spokoju a teraz jeszcze skazują na walkę o godność i spokój ciała męża. (…) Jak tam słupki oglądalności? rosną? Mnie tylko gorączka wzrasta z nerwów, z rozżalenia, z rozczarowania". 

    Zgodnie z przewidywaniami, pod wpisem Krystyny Łuczak-Surówki pojawiło się równie wiele głosów wsparcia, jak i hejtu. Nie tylko PiS upolitycznia katastrofę smoleńską, robią to również zwykli Polacy. Tak silne jest pragnienie znalezienia światowego spisku.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Katastrofa smoleńska: MON składa zawiadomienie do prokuratury
    Rosyjskie media publikują nowe dokumenty ws. katastrofy smoleńskiej
    Strasburg zajmie się Piskorskim
    Tagi:
    katastrofa smoleńska, Maciej Stuhr, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz