Widgets Magazine
10:11 13 Listopad 2019
Pieniądze

Biedroń złym gospodarzem - uznali radni Słupska

© Fotolia / Robert6666
Polska
Krótki link
Autor
6135
Subskrybuj nas na

Prezydent Słupska spotkał się ze sprzeciwem swoich radnych - nie udzielono mu absolutorium za zeszłoroczny budżet. Zarzucono mu złe gospodarowanie miejską kasą.

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
A dokładnie „balansowanie między wydatkami a przychodami bieżącymi". Udzieleniu absolutorium sprzeciwiali się głównie radni Prawa i Sprawiedliwości. Od głosu wstrzymali się również radni z Platformy Obywatelskiej, skutkiem czego Biedroniowi zabrakło do uzyskania absolutorium 2 głosów.

Dla prezydenta Słupska oznacza to kłopoty w przypadku, gdyby chciał przedłużać swój urząd o kolejną kadencję. Jest to również skaza na wizerunku, którą na pewno wyciągną mu przeciwnicy w ewentualnym wyścigu o fotel prezydencki w 2020 roku. Sam Biedroń broni się — twierdzi, że radni PiS swój brak poparcia dla wydatków za 2016 motywują polityczną grą.

Poszło o to, że mimo iż budżet miasta pod koniec roku zanotował nadwyżkę budżetową (i to niemałą, bo opiewającą na 28 mln zł), to miasto nie podjęło nowych inwestycji. Radni PiS upominają się m.in. o obiecany remont chodników za 10 mln. Twierdzą, że skoro miasto miało w kasie pieniądze, ale nie chciało ich wydać, to coś jest „nie tak" i prawdopodobnie nadwyżka jest fikcyjna. Biedroń odpowiada, że dopiero teraz jest w stanie podjąć nowe wyzwania i inwestycje.

Radni z PiS najwyraźniej zapomnieli, jak wyglądała sytuacja miejskiej kasy tuż po objęciu funkcji prezydenta miasta przez Roberta Biedronia. Polityk zastał deficyt budżetowy w wysokości 33 mln zł. Zdołał w ciągu roku zmniejszyć go do 20 mln. W 2016 zaś budżet miasta zanotował nadwyżkę, a bezpośrednio po wyborach Biedroń wyprosił od ówczesnej premier Ewy Kopacz dotację dla miasta. De facto jest więc jego dobroczyńcą.

Agnieszka Wołk-Łaniewska
© Sputnik . Leonid Sviridov
Biedroń znany jest z tego, że konsekwentnie ogranicza wydatki związane z funkcjonowaniem aparatu urzędu miasta. Sam obciął sobie pensję, zmniejszył wydatki na paliwo, ograniczył liczbę służbowych samochodów. Cieszy się olbrzymim poparciem wśród mieszkańców. Internauci zachęcają go, aby wziął udział w najbliższych wyborach prezydenckich, jednak sam zainteresowany na razie nie potwierdził takich zamiarów.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polski Senat przyjął poprawki do ustawy o zakazie propagownia komunizmu
Dlaczego tak naprawdę Trump odwiedzi Polskę?
Unia: Polsko, nie zadzieraj z Moskwą!
Tagi:
Robert Biedroń, Słupsk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz