Widgets Magazine
03:52 22 Lipiec 2019
Szef MSZ RP Witold Waszczykowski

Gorąco na linii Prezes PiS - Waszczykowski

© AFP 2019 / Joe Klamar
Polska
Krótki link
Dawid Blum
7415

Jarosław Kaczyński podczas wczorajszego kongresu PiS pogroził palcem szefowi MSZ. Według niego Waszczykowski zbyt wolno dekomunizuje ministerstwo.

Prezes PiS uważa, że zbyt wolno idą prace nad ustawą o służbie zagranicznej, która pozwoli zlustrować dyplomatów. Złośliwa uwagę Kaczyńskiego została odebrana jako zakamuflowana groźba, a co najmniej nagana ze strony kierownictwa partii.

Ustawa jest już w komisji, dokładnie w podkomisji sejmowej. Ale tę ustawę trzeba w końcu uchwalić, bo panie ministrze, kłaniam się panu, ale złogów jest tam u pana dużo i trzeba zmieniać — powiedział Kaczyński.

Zabrzmiało to co najmniej złowrogo. Szef MSZ poprosił o sprecyzowanie, co prezes rozumie przez złogi. Kaczyński pospieszył wyjaśnić: nie miał na myśli ludzi „kompetentnych" (za takiego zapewne PiS uznaje ambasadora Andrzeja Przyłębskiego, którego komunistyczna przeszłość jest znana), ale wszystkich tych, których „będzie można pozbyć się z ministerstwa, którzy nie pracują od lat, zajmują stanowiska, mają niedopasowane wykształcenie do profilu resortu".

Waszczykowski odpowiedział, że do winy absolutnie się nie poczuwa. Winę zwalił na posłów PiS. Jak stwierdził, nie ma sobie nic do zarzucenia, ponieważ ustawa „od jakiegoś czasu jest w Sejmie", a on potrzebuje „narzędzia do tego, żeby ten resort zreformować i zmienić". Mediom powiedział, że przytyku prezesa nie odebrał jako żółtej kartki i jest spokojny o swoje stanowisko. — To wszystko zależy w tej chwili od parlamentarzystów, a nie od rządu — powiedział.

Terminal gazowy w Świnoujściu
© REUTERS / Filip Klimaszewski
Pamiętajmy, ze pod koniec kwietnia dziennik „Rzeczpospolita" wieszczył rychłą dymisję szefa MSZ. Jednak dziennikarze mylili się w swoich prognozach. Według „Rz" do dymisji miało dojść zaraz po czerwcowym głosowaniu, w którym Polska została wybrana na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tak się stało, a jednak Witold „San Escobar" Waszczykowski nadal pozostaje szefem resortu dyplomacji. Z drugiej strony być może Kaczyński pozbędzie się go przy okazji właśnie „czyszczenia złogów", kiedy już rzeczona ustawa wejdzie w życie.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Biedroń złym gospodarzem - uznali radni Słupska
POPiS w czarnej dziurze
Polskie kino podbija serca rosyjskich widzów
Tagi:
MSZ RP, Witold Waszczykowski, Jarosław Kaczyński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz