Widgets Magazine
16:28 12 Listopad 2019
Oświęcim

Uduchowiona artystycznie złodziejka w Muzeum Auschwitz

© Sputnik . Valeriy Melnikov
Polska
Krótki link
Autor
637
Subskrybuj nas na

Historia kołem się toczy... ale takiego obrotu sprawy raczej nikt się nie spodziewał. Skradziono nawet znak ostrzegawczy, żeby zwiedzający nie wynosili eksponatów z terenu byłego obozu. Oskarżona tłumaczyła, że jest artystka i zbierała elementy do swojej instalacji.

Majdan, Kijów
© Sputnik . Andrej Stenin
Rotem Bides, 27-letnia studentka jednej z artystycznych akademii, ukradła w sumie: szklanki, małe miseczki, metalowa śruba, garść ziemi oraz rzeczony znak ostrzegawczy. Nie widzi w tym nic złego. Nawet specjalnie nie kryła się z kradzieżami.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak jej macierzysta uczelnie, Beit Berl College, zorganizowała wystawę jej prac. Wśród przeróżnych instalacji znalazły się również te projekty, w których wykorzystała przedmioty wyniesione z dawnego obozu zagłady. Muzeum Auschwitz oficjalnie ogłosiło, że zamierza zwrócić się do prokuratora generalnego o ukaranie dziewczyny za zbezczeszczenie miejsca pamięci. Uczelniane kolegium postanowiło natychmiast zdjąć wystawę, studentka została wezwana do dziekana na rozmowę dyscyplinarną. Uczelnia opublikowała też oświadczenie, w którym potępiła brak wrażliwości dziewczyny, a jej zachowanie określiła jako „skandaliczne".

Rocznica utworzenia UPA
© Sputnik . Aleksandr Maksimenko
Bides była w muzeum w Oświęcimiu kilkakrotnie. Za każdym razem „nie wracała z pustymi rękami". W jednej z lokalnych gazet tłumaczyła, że wynosiła eksponaty, żeby pielęgnować pamięć o Holokauście, ponieważ obawia się, że „z biegiem lat Holokaust zamieni się w mit".

Mówiła też o artystycznym powołaniu: — Miliony ludzi zamordowano na podstawie prawa moralnego kraju, pod pewnym reżimem. Jeśli to jest prawo, którym można się kierować, to znaczy, że i ja mogę iść tam i robić coś zgodnie z własnym prawem moralnym. To świadectwo, które chce tutaj nieść polega na tym, że prawa są ustalane przez ludzi, a moralność jest czymś, co zmienia się od czasu do czasu, od kultury do kultury. Nie tłumaczę mojego zachowania tym, że mój dziadek był w Oświęcimiu. Po prostu formułuje pytania. Martwię się, że po śmierci wszystkich ocalałych, Holokaust zmieni się w mit, w coś, czego nie będzie można dostrzec.

Co ciekawe, po jej stronie stanął również jej promotor, ceniony w Izraelu artysta Michal Na'aman: — Jeżeli zrozumiemy i docenimy to, czego chciała dokonać, dojdziemy do wniosku, że nie było w tym nic niewłaściwego. Z drugiej strony, jej wysiłek polegający na tym, aby usunąć barierę początkowej niechęci związanej z wydarzeniami w trakcie II wojny światowej, szczególnie w kontekście prześladowań Żydów, to jedna z rzeczy, które czasami udaje się wyrazić poprzez sztukę — powiedział. — „Przyjmijmy, że nie ukradła tych rzeczy, ale wzięła ze sobą dowód, dzięki któremu może być tego częścią. Nie zrobiła tego w sposób manipulacyjny czy przebiegły. Udało jej się stworzyć unikalną więź między sztuką a wydarzeniem, które minęło i zostało zapakowane w wiele słów, symboli i przedstawień.

Muzeum Auschwitz jest zgoła innego zdania. Nie ma ostatnio „szczęścia" do odwiedzających: a to amerykański kongresmen, który kręcił filmik w komorze gazowej, a to uduchowiona artystycznie złodziejka. Następnym razem powinna udać się po smoleński wrak — starczy na więcej niż jedną wystawę.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Atak chemiczny w Syrii: znalazły się dowody, ale z muzeum
Muzeum Katyń odpowiedziało na oskarżenia o kłamliwe dane zmarłych czerwonoarmistów
Czy w Irkucku powstanie Muzeum Rosyjskiej Ameryki?
Rosjanie otworzą muzeum ... na Księżycu?
Tagi:
Holokaust, Izrael, Oświęcim, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz