03:09 20 Wrzesień 2018
Na żywo
    Постер к польскому сериалу Ухо шефа

    To bezpieka nakręciła „Ucho prezesa”

    © Zdjęcie: Showmax (2017-...)
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    11524

    Nie tylko TVP Info pokazuje alternatywną rzeczywistość. Tropiciel „resortowych dzieci” – Jerzy Targalski, powiedział w TV Republika, że bezpieka stworzyła portret psychologiczny prezydenta, a potem nakręciła „Ucho prezesa”.

    Targalski stwierdził, że „prezydent Andrzej Duda wbił nóż w plecy Jarosława Kaczyńskiego, który się tego nie spodziewał" i tym samym „dostarczył uranu do reaktora atomowego" — i dopiero teraz nastąpi „frontalny atak, którego celem będzie wywołanie chaosu, rozbicie obozu patriotycznego".

    Targalski wie, co mówi. Od lat razem z Dorotą Kanią i Maciejem Maroszem tropią dzieci dawnych ubeków (jak się okazuje, można natknąć się na nie wszędzie — w mediach, w polityce i w szkolnictwie wyższym, a nawet w obecnych służbach państwowych. I te właśnie służby, które na potrzeby chwili Targalski nazwał „bezpieką" zaraz po wyborach stworzyły portret psychologiczny Andrzeja Dudy. Był zatem jedynie zabawką w ich rękach. A oto wersja zdarzeń, jaką przedstawia ekspert:

    — Stwierdzono, że po pierwsze ma ego, po drugie jest słaby, a po trzecie, grając na ego można uzyskać to, czego sobie życzymy. Wtedy przystąpiono do realizacji serialu pt. "Ucho Prezesa". Jego celem było wywołanie reakcji prezydenta, że "ja tu wszystkich przekonam, że jestem niezależny, pokażę Kaczyńskiego". I pokazał. To, że na trupie Polski pokazał swoje "ja", to go nie interesowało. Bezpieka mało zainwestowała, a otrzymała świetny rezultat .

    Wszystko jasne — Duda został omotany przez agenturę i stąd prezydenckie weta. Tak twierdzi człowiek ze stopniem doktora nauk, opozycjonista i historyk.

    - Celem tego serialu było wywołanie reakcji prezydenta takiej, że "ja tu wszystkich przekonam, że jestem niezależny, pokażę Jarosławowi Kaczyńskiemu". A że kosztem Polski, że na trupie Polski będzie pokazywał swoje ja, to już go nie obchodziło. I pokazał. Bezpieka mało zainwestowała i otrzymała świetny rezultat — zakończył z dumą swój wywód Targalski.

    Równie przekonującym wyjaśnieniem wydaje się, że kot prezesa mógł maczać palce w wetach prezydenta. Ostatecznie to on przyjął protestujących w ostatni weekend w domu Kaczyńskiego. Przypadek?

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Jest weto prezydenta. „Nie" dla niszczenia sądownictwa!
    Sąd UE oddalił wniosek Polski i PGNiG ws. gazociągu Opal
    Polska: Senat przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym
    Tagi:
    reforma sądownictwa 2017, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz