03:52 21 Listopad 2017
Warszawa+ 0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Polska Warszawa Powązki

    Będzie dekomunizacja Powązek. Usuną „groby zdrajców”

    © Zdjęcie: Elroy Serrao
    Polska
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    8747396100

    Szef IPN Jarosław Szarek w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” zapowiedział, że wojskowa część Cmentarza Powązkowskiego ma zostać „oczyszczona” z grobów „sługusów obcych mocarstw” – m.in. Bolesława Bieruta.

    Organizacje Kombatanckie walczyły o to od lat. Chcą, żeby szczątki komunistów pochowane były w zwykłych mogiłach, nie zaś z honorami godnymi wojskowych mężów stanu.

     — Dla zachowania historycznej i moralnej symetrii trzeba więc przenieść komunistycznych dygnitarzy do mniej eksponowanych kwater lub do grobowców rodzinnych, aby odwiedzający Powązki Wojskowe ludzie (zwłaszcza młodzi) nie wyrażali zdumienia, że oto w Alei Zasłużonych widzą okazałe grobowce ludzi, o których uczono ich w szkole, że byli zdrajcami – pisze Bukowski, którego zdaniem należycie wyeksponować należałoby zapewne mogiły Żołnierzy Wyklętych.

    Mauzoleum Bolesława Bieruta jest faktycznie okazałe – zajmuje 650 metrów kwadratowych i kłuje w oczy dawnych opozycjonistów. To powierzchnia, na której mieści się około stu zwykłych grobów. Podobnej wielkości mogiłę ma Julian Marchlewski.

    Co na to wszystko mówi szef IPN?  – W takich miejscach, obok m.in. bohaterów powstań, żołnierzy 1920 roku, Powstania Warszawskiego, Łączki, na tym naszym Campo Santo, gdzie stanie Panteon Żołnierzy Wyklętych – ofiar antykomunistycznego powstania – na wzór pomnika Obrońców Lwowa, nie ma miejsca dla upamiętniania komunistycznych zbrodniarzy, a takimi byli Bierut, Gomułka – oświadczył Jarosław Szarek.

    Według ogarniętych szałem dekomunizacji kombatantów, chęć „wywalenia” de facto szczątków z ich grobowców to „uzasadniony przypadek” dla przeprowadzenia ekshumacji. Jerzy Bukowski na swoim blogu twierdzi nawet, że mieści się to w ramach „etyki chrześcijańskiej”. To doprawdy bardzo oryginalna interpretacja.

    I tak dobrze, że IPN nie wpadł na pomysł przenoszenia grobów z Powązek do Muzeum Komunizmu. To przecież, jakby nie patrzeć, miłosierni chrześcijanie.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Mokotów broni się przed dekomunizacją. Ursynów też
    Dziwne wyniki dekomunizacji Polski
    Tagi:
    Cmentarz Wojskowy na Powązkach, Julian Marchlewski, Bolesław Bierut, Czesław Kiszczak, Wojciech Jaruzelski, Powązki, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz