14:01 29 Luty 2020
Polska
Krótki link
14408
Subskrybuj nas na

Żadnych śladów materiałów wybuchowych na wraku samolotu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego Tu-154M nie znaleziono. Polscy eksperci już w 2011 r. ustalili, że do katastrofy doszło w wyniku zdarzenia się maszyny z brzozą – powiedziała rzeczniczka Komitetu Śledczego Rosji Swietłana Petrenko.

Szefowie MSZ Polski i Wielkiej Brytanii Witold Waszczykowski i Boris Johnson w Brukseli
© AFP 2019 / Emmanuel Dunand
„Jest absolutnie niezrozumiałe, na czym opierają się te kolejne wnioski polskich ekspertów. Podczas przeprowadzonych zaraz po katastrofie ekspertyz balistycznych i technicznych na materiały wybuchowe żadnych oznak wpływu na samolot materiałów wybuchowych nie znaleziono” – powiedziała.

Jak dodała, na podstawie wszystkich posiadanych informacji „i rosyjscy, i polscy eksperci już w 2011 roku doszli do jednoznacznego wniosku, że właśnie zderzenie z brzozą doprowadziło do rozpadu statku powietrznego. Żadnych uszkodzeń do zderzenia z brzozą na maszynie nie było”.

Petrenko powiedziała też, że wrak samolotu jest przechowywany w Rosji jako dowód w sprawie karnej prowadzonej przez Komitet Śledczy. – Żadnych dodatkowych analiz lub badań wraku samolotu strona polska, w tym członkowie nowej polskiej komisji śledczej, od 2014 roku nie przeprowadzała – dodała rzeczniczka komitetu.

Zobacz również:

Ukraina podała termin „wycofania się" Rosji z Donbasu
Pod Białym Domem "wyhodowano" kurczaka a'la Trump
Amerykanie masowo wykupują bunkry
Tagi:
katastrofa smoleńska, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz