15:51 14 Listopad 2019
Puszcza Białowieska

Napalić w piecu Puszczą

© REUTERS / Kacper Pempel
Polska
Krótki link
Autor
9611
Subskrybuj nas na

W internecie krąży lista 126 firm, które kupują drewno z Nadleśnictwa Białowieża. „Jest tanie, robimy z niego palety” – mówią bez zażenowania odbiorcy.

Listę firm opublikowali wczoraj dziennikarze portalu śledczego Oko.press. Natychmiast ruszyła petycja, skierowana przede wszystkim do dużych producentów mebli, aby zaprzestali skupowania i używania drewna z wycinki Puszczy. Pod petycją podpisali się dziennikarze, działacze Greenpeace i działaczki Strajku Kobiet i inne znane osobistości.

Park Skaryszewski im. Ignacego Jana Paderewskiego w Warszawie
© Sputnik . Aleksiej Witwicki
„Opublikowana przez OKO.press lista firm będących aktualnymi odbiorcami drewna pozwoli nam kontynuować akcję w tym roku. Wystąpimy listownie do każdej z firm o nienabywanie drewna z Puszczy Białowieskiej — ono powinno w niej pozostać" — zapowiada Katarzyna Jagiełło z Greenpeace. Przypomina, że w 2010 roku podobny apel skłonił m.in. firmę IKEA do rezygnacji ze skupu drewna z Puszczy Białowieskiej. O zaprzestanie nieetycznych praktyk do przedsiębiorców apelują również Obywatele RP.

Co się dzieje z drewnem z Puszczy? Trafia między innymi na biomasę i podpałkę.

Prezydent Polski Andrzej Duda
© AFP 2019 / Janek Skarzynski
- To drewno, prawdę mówiąc, do niczego się nie nadaje. Puszcza to nie jest zielony, piękny las, jaki widzimy w telewizji. Wycinka trwa na terenach, gdzie z ziemi wystają suche kikuty. Robimy z nich palety na handel zagraniczny, ale będę szukał innych rozwiązań, bo drewno jest naprawdę złe, rozpada się — skarżył się lokalnej „Gazecie Wyborczej" właściciel firmy Hydrew z Łazisk Górnych na Śląsku, który popiera decyzje ministra Szyszki.

Jakub Paduch, radny z Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie działa Sklejka-Eko SA, jedna z firm, która znalazła się na liście Oko.press — zaapelował do mieszkańców, aby nie wykorzystywali „dziedzictwa narodowego" do ogrzewania swoich domów. Greenpeace jest zdania, że drewno powinno nawet po wycince pozostać w Puszczy i służyć wyłącznie miejscowej społeczności. Zapowiada bojkot firm, które nie zareagują pozytywnie na prośbę o zakończenie współpracy z nadleśnictwem.

Auschwitz-Birkenau
© Sputnik . Valeriy Melnikov
„Wiemy dokąd trafia drewno z Puszczy Białowieskiej. Apelujemy do odbiorców: nie kupujcie drewna z naszego najcenniejszego lasu!" — napisali działacze na Facebooku. „Puszcza jest naszym wspólnym dziedzictwem — nie może być mowy o przerabianiu jej na deski i sklejkę! Jedynym odbiorcą małej części drewna powinna być społeczność lokalna. I nikt inny".

Puszcza przerabiana jest głównie na sklejkę i płyty. Co ciekawe, listę firm kupujących drewno z Puszczy w 2017, Oko.press otrzymało od jednego z czytelników. On zaś dostał je od Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Da przesłała mu ją bez wahania, chociaż wcześniej białostocka dyrekcja regionalna — niższego szczebla odmówiła jej upublicznienia dziennikarzom. „Oko" sądzi, że któryś urzędnik zaliczył wpadkę. 

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Cyrki w Puszczy. Szyszko nie ugnie się przed Unią
Komisja Europejska pozywa Polskę za wycinkę Puszczy Białowieskiej
Mińsk: Nie chcemy zmiany statusu Puszczy Białowieskiej
Tagi:
IKEA, Greenpeace, Facebook, Puszcza Białowieska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz