16:43 19 Luty 2018
Warszawa+ 2°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Uroczystość w Mikolinie, 22.06.2017 r.

    Prawnicy o radzieckich pomnikach: powinny zostać

    © Zdjęcie: Tomasz Trump
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    25371

    Stowarzyszenie „Kursk" zamówiło ekspertyzę prawną dotyczącą pomnika Czerwonoarmistów w Mikolinie. Prawnicy stwierdzili, że nie spełniają one wymogów ustawy „dekomunizacyjnej", bo wcale nie upamiętniają totalitarnego ustroju.

    Ankieta

    Można głosować do 27.08.2017
    Jak odnosisz się do znoszenia pomników "niejednoznacznych" postaci historycznych?
    • Jeśli pomnik obraża uczucia większości, trzeba go usunąć
      10.4% (67)
    • Można usuwać, ale tylko po przeprowadzeniu głosowania wśród lokalnej społeczności
      11.1% (71)
    • Pomniki są częścią historii, nie powinno się ich usuwać
      78.5% (504)
    Głosowało: 642
    Prawnicy z Grupy Doradczej „Sienna" specjalizują się w ekspertyzach dotyczących zamówień publicznych. Specjalnie na zamówienie Jerzego Tyca ze stowarzyszenia „Kursk" zajęli się pomnikiem Armii Czerwonej w Mikolinie. Stowarzyszenie chce posiłkować się tą opinią również podczas walki o inne pomniki, które decyzją IPN oraz partii rządzącej mają zostać usunięte.

    Według prawników z Siennej, pomnik absolutnie nie spełnia wymogów ustawy dekomunizacyjnej, czyli nie upamiętnia ani osób, wydarzeń, dat ani organizacji symbolizujących komunizm. Przeciwnie, napis „Wieczna sława bohaterom poległym w walkach o wolność i niepodległość naszego kraju" widniejący na pomniku w języku rosyjskim, czci wyłącznie poległych żołnierzy, walczących z nazistami. Ich nazwiska nie są wymienione, nie wiemy nic o ich poglądach politycznych. Prawnicy zwracają też uwagę na to, że skojarzenie ich np. Leninem, Stalinem czy Marksem to daleko idąca nadinterpretacja.

    Prócz tego prawnicy orzekli, że czerwona gwiazda nie musi jednoznacznie symbolizować komunistycznego ustroju. Powołali się przy tym na orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

    Co jeszcze? „Nawet napis, który mówi, że radzieccy żołnierze polegli za wolność swojego kraju, nie jest przekłamaniem historycznym, gdyż można walczyć o swój kraj wolny i niepodległy od nazistowskich Niemiec na terenie innego kraju" — donosi portal strajk.eu, który otrzymał kopię ekspertyzy do wglądu. „Kursk" liczy na to, że ekspertyza ta będzie narzędziem, przy pomocy którego można będzie bronić radzieckich pomników w sądach.

    Malbork
    © Sputnik. Władimir Fedorenko
    Stowarzyszenie z Katowic za cel swojej działalności stawia opiekę „nad miejscami pamięci Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego". Współpracuje z Komunistyczną Młodzieżą Polski. „Pokój zagrożony jest działalnością NATO i wszechobecną rusofobią" — deklaruje stowarzyszenie na swojej stronie internetowej. — „Środowiskami szerzącymi nienawiść do Rosji w Polsce są politycy a w tym: prezydent, rząd i wszyscy parlamentarzyści oraz większość polskich mediów i funkcjonariuszy kościoła katolickiego".

    Przewidujemy, że za chwilę również samo stowarzyszenie zostanie „zdekomunizowane".

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Pomnik w Mikolinie do zniesienia?
    Uroczystość w Mikolinie
    943 ulice do dekomunizacji
    Tagi:
    dekomunizacja, pomnik, Stowarzyszenie KURSK, Jerzy Tyc, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz