09:11 14 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski

    Waszczykowski: francuska gospodarka przy Polsce to słabizna

    © AFP 2017/ Attila Kisbenedek
    Polska
    Krótki link
    Dawid Blum
    39354

    Kolejny element do zbioru pod tytułem „mądrości szefa MSZ”. Witold Waszczykowski stwierdził, że piąta gospodarka na świecie, bo taką pozycję zajmuje obecnie Francja, nie jest w stanie konkurować z Polską.

    Ewidentnie nasz rząd nie polubi się z Emmanuelem Macronem. Te znamienne słowa ministra spraw zagranicznych padły na antenie Radia Maryja.

    — Francuska gospodarka nie jest w tej chwili w stanie konkurować z prężnymi gospodarkami wielu krajów europejskich, w tym również z Polską — rzekł minister obwołany już dawno temu krynicą mądrości rządu. Jego wypowiedź jest absurdalna tym bardziej, że nawet eksperci pracujący dla rządu Beaty Szydło — w Portalu Promocji Eksportu — dają Paryżowi piątą pozycję wśród światowych potęg gospodarczych.

    Waszczykowski generalnie od jakiegoś czasu stara się robić dobrą minę do bardzo, bardzo kiepskiej gry: obecnie prezydent Macron objeżdża Europę środkową i wschodnią (odwiedzić ma Austrię, Bułgarię, a nawet Rumunię), ale do Warszawy nie było mu po drodze. Szef MSZ twierdzi, że to wcale nie dowód na to, że Francja daje nam prztyczek w nos i pokazuje nam miejsce w ogonie państw Unii Europejskiej. Waszczykowski jest zdania, że „Polska ma z Francją liczne kontakty" — tak liczne, że teraz Macron „chce zrównoważyć te kontakty spotkaniami z innymi państwami naszego regionu". Wszyscy komentatorzy dostrzegają w tym jednak swoistą mała zemstę. Podczas kampanii wyborczej Waszczykowski w Paryżu nie spotkał się z Macronem, wówczas prowadzącym w sondażach. Wolał poświęcić swój cenny czas Marine Le Pen.

    Waszczykowski dodał też, że Macron nie chciał wpaść do Warszawy z powodu „brak konkurencyjności gospodarki francuskiej". Polska nie może wybaczyć Francji dyrektywy o pracownikach delegowanych — która ukróca skwapliwie praktykowane między innymi przez nasz kraj konkurowanie na rynku niskimi kosztami pracy. Macron chce, aby pracodawca wysyłający pracownika za granicę, zapewniał mu godne warunki — takie, jakie obowiązują w kraju, do którego pracownik się udaje. Polska natychmiast podniosła larum.

    Wypowiedź Waszczykowskiego zawiera w sobie ziarenko prawdy: według raportu Banku Światowego „Doing Business 2017" Polska jest od Francji nieznacznie przyjaźniejsza dla biznesu (zajęła 24. miejsce, Francja zaś — 29). Jednak nawet rządowi eksperci z Ministerstwa Rozwoju nie mają wątpliwości, że minister naciągnął fakty: Francja potęgą gospodarczą jest i basta.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    „Warszawa rości sobie pretensje do szczególnego statusu w Europie"
    Szydło: Warszawa ma prawo żądać od Niemiec reparacji
    Dlaczego Macron zignorował Warszawę
    Tagi:
    Emmanuel Macron, Witold Waszczykowski, Francja, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz