Widgets Magazine
07:04 24 Sierpień 2019
Beata Szydło

Czeski dyplomata załamany postawą Szydło

© Zdjęcie: Beata Szydło
Polska
Krótki link
Antonina Świst
192447

Tomasz Prouza, czeski polityk i były minister finansów, obecnie sekretarz stanu w czeskim MSZ, nie wytrzymał i napisał na Twitterze, że jest załamany przemówieniem Beaty Szydło skierowanym do prezydenta Macrona.

„Wiadomość od Polski dla Francji. Przez niemal 20 lat kariery w dyplomacji nigdy nie widziałem czegoś podobnego w Europie" — napisał na Twitterze w przypływie emocji czeski socjaldemokrata i ekonomista, który w poprzednim rządzie pełnił funkcję ministra finansów, a obecnie jest sekretarzem stanu w czeskim MSZ. Dyplomata tak się zbulwersował przemówieniem polskiej premier skierowanym do prezydenta Francji, że zapomniał o protokole dyplomatycznym i najzwyczajniej dał ujście swoim uczuciom względem polskiego rządu.

Już nawet sąsiedzi Polski mają dosyć jej polityki zagranicznej, która od momentu wygrania wyborów przez partię Jarosława Kaczyńskiego przypomina pyskówki na targowisku. Bo nie tylko Beata Szydło obraża prezydenta Francji, praktycznie każdy znaczący polityk PiS poczuł się w obowiązku wypowiedzieć w sprawie sporu o pracowników delegowanych. A co wypowiedź, to lepszy kwiatek. Zacznijmy od premier, która stwierdziła: „Być może jego aroganckie wypowiedzi wynikają z braku doświadczenia i obycia politycznego, co ze zrozumieniem odnotowuję, ale oczekuję, iż szybko nadrobi te braki", Witold Waszczykowski zaś zasugerował, że Emmanuel Macron „nie wie, co się dzieje w naszej części Europy". Jeszcze dalej posunęła się niezawodna posłanka Krystyna Pawłowicz, która nazwała Macrona „niedojrzałym narcyzem".

Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia strategiczne Zapad. Zdjęcie archiwalne
© Sputnik . Andriej Aleksandrow
Zwłaszcza, że jeśli chodzi o „doświadczenie i obycie polityczne" to premier Szydło może Macronowi co najwyżej pozazdrościć z oddali. Portal Oko.press po przemówieniu polskiej premier zrobił szczegółowe zestawienie obu biografii. I niestety, wychodzi na to, że Beata Szydło, choć o 14 lat starsza od francuskiego kolegi, ma w polityce podobny staż — przy dużo gorszym wykształceniu i braku wcześniejszego rządowego doświadczenia ze strony Polki. Szydło potraktowała prezydenta szóstej światowej potęgi jakby zaczął karierę wczoraj. Od takich wypowiedzi doświadczonego dyplomatę rzeczywiście może zacząć boleć głowa.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Agresorem jest NATO
Misiewicz narobił długów w MON
Rosja poobserwuje Polskę z powietrza
Tagi:
Emmanuel Macron, Beata Szydło, Czechy, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz