12:23 19 Styczeń 2018
Warszawa+ 0°C
Moskwa-9°C
Na żywo
    Granica, drut kolczasty

    Polska odgrodzi się od Ukrainy drutem kolczastym

    © Fotolia/ Kostyantyn Ivanyshen
    Polska
    Krótki link
    11525

    Polacy wymyślili obraźliwy powód, aby odgrodzić się od Ukrainy – informują media.

    Ukraińscy migranci na granicy z Rosją
    © Photo: RIA Novosti/Sergey Pivovarov
    Polska zamierza wydać ponad 100 mln złotych na budowę ogrodzenia z drutem kolczastym na granicy z Ukrainą.

    Jak informują media, oficjalnym powodem jest walka z dzikami i afrykańskim pomorem świń (ASF), ale Niezależna uważa to za kpinę i nowe pogorszenie polsko-ukraińskich stosunków.

    Przypomnijmy, że Andrzej Duda i Petro Poroszenko deklarowali w grudniu 2016 roku podwojenie liczby pieszych przejść granicznych. Tymczasem w budżecie Polski na 2017 r. przewidziano na ten cel tylko 25 mln złotych, co jest kroplą w morzu potrzeb, gdyż — jak dodają media — koszt budowy jednego przejścia wynosi ok. 30 mln zł. 

    Aktualnie na granicy polsko-ukraińskiej funkcjonuje jedno przejście piesze o stałym charakterze Medyka-Szegini. Dodatkowo graniczne resorty Ukrainy i Polski podjęły wspólną decyzję o przedłużeniu pilotażowego projektu odpraw granicznych w ruchu pieszym na przejściu Dołhobyczów-Uhrynów o 6 miesięcy – do 31 grudnia 2017 roku.

    Lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz, rok 2014
    © Sputnik. Michaił Woskriesienskij
    Niestety również na projektowanym przejściu granicznym w Malhowicach (jego budowa ma trwać od 2018 do 2020 roku) na południe od Przemyśla, wbrew wcześniejszym obietnicom, nie będzie ruchu pieszego.

    Ukraińskie media podają, że bez nowych przejść granicznych przy ruchu bezwizowym Ukraińcy „utkną” w kolejkach na granicy, a tymczasem Polska zamierza wydać 130 mln złotych na budowę ogrodzenia w „obronie przed dzikami”.

    Zmniejszenie napływu ludności z Ukrainy Polaków nie zasmuca, bo — jak informują media – mieszkańcy przygranicznych ukraińskich obwodów często zajmują się przemytem.

    — Bez rozwiązania tego problemu nie zmienimy skandalicznego stosunku polskich pograniczników i celników do Ukraińców – na wszystkich pasażerów patrzą jak na potencjalnych przemytników papierosów. Przecież — według statystyk — dziewięciu na dziesięciu ich „klientów” zajmuje się drobnym przemytem. Stąd też celowe wstrzymanie procesu kontroli granicznej i celnej, w wyniku którego uczciwy obywatel też czeka na granicy po 9-12 godzin – oceniają media.

    Zobacz również:

    Nowy ambasador USA w Moskwie przemówił po rosyjsku (wideo)
    Na drodze do trzeciej światowej: amerykański senator skrytykował Trumpa
    Japońska i turecka waluta na moskiewskiej giełdzie
    Tagi:
    granica, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz