11:20 19 Styczeń 2019
Ambasada Izraela w Warszawie

Polska ustawa o restytucji. Sprawiedliwość nie dla wszystkich

CC BY-SA 3.0 / Panek / Ambasada izraela w warszawie
Polska
Krótki link
Aleksander Bowdunow
13297

Izrael żąda od Polski zmiany ustawy o restytucji mienia znacjonalizowanego przez socjalistyczne kierownictwo po 1945 roku. Zgodnie z dokumentem opublikowanym przez polski rząd tylko obywatele Polski mogą domagać się zwrotu gospodarstw domowych i przedsiębiorstw zagarniętych ich przodkom przez nazistów.

W ten sposób krewni większości Żydów — ofiar Holokaustu, w przeciwieństwie do Polaków nie będą mogli skorzystać z nowej ustawy.

Ambasada Izraela w Warszawie przygotowuje notę protestacyjną, a ambasador RP w Izraelu został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, poinformowała 27 października gazeta Haaretz. Przyczyną niezgody pomiędzy Warszawą a Tel Awiwem stała się zaproponowana przez polski rząd wersja ustawy o restytucji majątku znacjonalizowanego po dojściu do władzy w kraju komunistów w 1948 roku.

Opublikowany 20 października projekt ustawy zakłada, że ​​tylko obywatele Polski mogą żądać zwrotu utraconej własności. Ponadto muszą potwierdzić, że w momencie nacjonalizacji żyli w kraju i posiadali jego obywatelstwo. Utracone mienie mogą spróbować odzyskać ich potomkowie, ale tylko w prostej linii — wnukowie i prawnukowie. Jak natychmiast zaznaczyły organizacje żydowskie w Polsce i za granicą, ta wersja prawa poważnie narusza prawa potomków i krewnych ofiar hitlerowskich obozów koncentracyjnych.

„Ta zasada nanosi nieproporcjonalną krzywdę potomkom ofiar Holocaustu” — czytamy w oświadczeniu Światowej Organizacji Żydowskiej ds. Restytucji. — Z powodu katastrofy Holocaustu niebezpośredni spadkobiercy, tacy jak bracia i siostry, czy siostrzeńcy i siostrzenice, okazali się jedynymi spadkobiercami żydowskiej własności, którzy przeżyli”.

Ponadto zgodnie z propozycjami polskiego rządu, aby ubiegać się o zwrot nieruchomości, nawet spadkobiercy powinni nabyć obywatelstwo polskie. I będą mieli tylko rok od momentu wejścia w życie ustawy w celu złożenia odpowiedniego wniosku.

Kolejny paradoks dotyczący ofiar Holokaustu polega na tym, że mienie wielu z nich zostało odebrane Niemcom już w 1939 roku i dopiero potem znacjonalizowane przez komunistów. Część tej własności zdążyła trafić w ręce Polaków. A to oznacza, że teoretycznie w niektórych przypadkach o żydowskie mienie mogą pretendować potomkowie Polaków, którzy weszli w jego posiadanie po wypędzeniu prawowitym właścicieli, podczas gdy spadkobiercy pierwotnych właścicieli majątków nie mają takiego prawa.

„Nie można porównywać cierpienia Żydów podczas Holokaustu z cierpieniem jakiejkolwiek innej grupy” — powiedziano w izraelskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych ambasadorowi Polski Jackowi Chodorowiczowi. — Rząd Izraela żąda korekty projektu ustawy, aby uczynić ją bardziej sprawiedliwą w stosunku do ocalałych z Holocaustu”.

„Wszystkie problemy restytucji są związane z faktem, że w większości właścicielami są inni ludzie” — powiedział RT pracownik Instytutu Filozofii Narodowej Akademii Nauk Republiki Białoruś Piotr Pietrowski.

„Rządząca partia «Prawo i Sprawiedliwość» w swoim programie podniosła kwestię restytucji” — podkreśla Piotr Pietrowski. Wyjaśniano to ogólną antyradziecką orientacją ideologii partii Jarosława Kaczyńskiego.

Innym czynnikiem warunkującym przygotowanie ustawy o restytucji właśnie w takiej wersji jest czynnik niemiecki. Chodzi o to, że po 1945 roku z byłych terytoriów Cesarstwa Niemieckiego, które stały się częścią Polski i Gdańska, który przed aneksją przez Niemcy miał status wolnego miasta, wysiedlono do 8 milionów Niemców. Według Federalnego Archiwum Niemiec podczas przesiedlenia zginęło 400 tysięcy osób. Niemieckie mienie zostało znacjonalizowane, a kwestia jego zwrotu i odszkodowania nie została podniesiona także przed 1989 rokiem.

„Obecne terytorium Polski obejmuje terytorium byłych Niemiec, gdzie właścicielami byli niemieccy mieszczanie, którzy mieszkają na terytorium Niemiec, a na podstawie nowej ustawy oni również nie mogą liczyć na restytucję — zaznacza Piotr Pietrowski. — Duży obszar Pomorza, Śląska i Mazowsza po prostu okaże się poza działaniem tego prawa”.

„Myślę, że ustępstwa są niemożliwe” — uważa Piotr Pietrowski. — «Prawo i Sprawiedliwość» jest społeczno-konserwatywną prawicową partią katolicką, w której, podobnie jak ogólnie w polskim społeczeństwie, są obecne antysemickie nastroje. Nie będzie żadnych ustępstw i pobłażań pozycji wobec obywateli Izraela”.

Zobacz również:

Sukces gospodarczy regionów UE wyjaśniono obecnością Żydów
Netanyahu: Hilter nie chciał unicestwiać Żydów
Poroszenko nazwał Żydów budowniczymi Ukrainy
Tagi:
Izrael, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz