16:37 21 Listopad 2019
Ukraińcy na rosyjskim punkcie granicznym Donieck

Ukraina łudzona mirażami jest zagrożeniem dla Polski

© Sputnik . Maksim Blinow
Polska
Krótki link
Autor
12668
Subskrybuj nas na

Polska wyprzedziła Niemcy pod względem liczby cudzoziemców przyjeżdżających do niej do pracy. 585969 - dokładnie tylu czasowych imigrantów przyjęto w Polsce w zeszłym roku.

Wrocławskie krasnale
© Sputnik . Władimir Piesnia
Większość przybyszy stanowią Ukraińcy — prawie 82,7%. Celem ich przyjazdu jest przede wszystkim praca czyli zysk, natomiast w Niemczech imigrantami są głównie uchodźcy — około 60 %. Dlatego argumenty Polski na dowód tego, że przyjmuje uchodźców, są nieprawomocne. Wyżej wymienione liczby są tematem rozmowy korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i niezależnym publicystą Konradem Rękasem.

 — Instytut Spraw Publicznych przygotował raport — zaangażowanie społeczne Ukraińców, mieszkających w Polsce i Niemczech. Raport według badaczy ma wiele twarzy. Zresztą  Ukraińcy w Polsce — to temat rzeka. Jedni uważają, że bez emigrantów zarobkowych polska gospodarka podupadnie. Inni wręcz alarmują, że napływ Ukraińców do Polski stanowi zagrożenie dla jej bezpieczeństwa. A jaka jest rzeczywistość według Pana?

— Zmienia się nie tylko liczba — ona rośnie, ale zmienia się też kształt i charakter emigracji ukraińskiej do Polski. Coraz więcej przyjeżdżających tutaj to ludzie przyjeżdżający z zamiarem pozostania tutaj na stałe.

Otwarcie granic Zachodniej Europy nie przyniosło wyraźnego przemieszczenia  się pracowników ukraińskich z Polski na Zachód. Tu mają bliżej, tu czują się widocznie bardziej swojsko, lepiej wpisali się w polski rynek pracy, wydrenowany przez wyjazdy polskich pracowników na Zachód. Wszystko to powoduje, że Ukraińcy przyjeżdżają do Polski i chcą tutaj zostać.

A to siłą rzeczy z czasem przyniesie wzrost ich aspiracji. Będą domagali się lepszej płacy i poniekąd słusznie, dla polskiej gospodarki czas skończyć z tym pseudoniewolnictwem, które mamy teraz, będą próbowali się zorganizować. Będą artykułować swoje potrzeby kulturalne, polityczne, społeczne i musimy być na to przygotowani. Jeśli się ich tutaj wpuściło, to są to konsekwencje decyzji podjętych  wcześniej.

Uważam, że niezależnie od tego, jak oceniamy imigrację ukraińską do Polski, niezależnie, jak oceniamy całą sytuację w obecnej Ukrainie, musimy pamiętać o jednym. I przed tym powinniśmy Polaków bardzo wyraźnie ostrzegać.

Nie możemy popełnić tego samego grzechu, który dręczy teraz naszych ukraińskich sąsiadów. Nie możemy popaść w grzech nienawiści, złości, agresji, który doprowadził kiedyś do ciężkich zbrodni, które popełnili Ukraińcy na narodzie polskim i innych narodach.

Musimy pamiętać, że Ukraina to jednak mimo wszystko może niezbyt mądra, może niezbyt poukładana, może niezbyt dobrze prowadząca się, ale nasza sąsiadka i musimy jej pomóc wyzwolić się, wyrwać z rąk banderowców, oligarchów. Ukraina wyzwolona, która sama będzie stanowiła o swoim losie, będzie dobrym sąsiadem Polski. Ukraina taka jak obecnie — łudzona mirażami Zachodu, rozkradana, jeszcze w dodatku oczadzana ideologią banderowską jest zagrożeniem dla Polski, dla całej Europy dla i bezpieczeństwa światowego.

Zobacz również:

A jednak antypolskie nastroje są. Głównie na zachodzie Ukrainy
Czy Europa „rzuci" Ukrainę dla Rosji?
Tagi:
migranci zarobkowi, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz