11:35 07 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
Autor
1158
Subskrybuj nas na

Od teraz polskim dzieciom w nauce geografii będzie pomagał nowy, jedynie słuszny globus. Jest na nim Polska oraz San Escobar.

Globus ten podbił serca Polaków po tym, jak wyeksponował go na swoim biurku Robert Górski, wcielający się w rolę Jarosława Kaczyńskiego w serialu satyrycznym „Ucho Prezesa". Bo to właśnie z „Ucha" pochodzi ten ekskluzywny gadżet.

A stamtąd trafił do sprzedaży — jest dostępny w księgarni „Geograf" oraz innych księgarniach i sklepach papierniczych. Teraz każdy może postawić go sobie na biurku i delektować się faktem, że wreszcie zajmujemy na mapie świata należne nam miejsce.

Globus został wyprodukowany w dwóch wersjach: ma mapę fizyczną oraz administracyjną świata… to znaczy Polski. W „prezencie" twórcy dorzucili nam jeszcze kolonię wyspy: San Escobar w postaci naklejek, które każdy będzie mógł rozmieścić wedle własnego uznania. To państwo stworzone naprędce przez nadpobudliwą wyobraźnię Witolda Waszczykowskiego.

© AP Photo / J. Scott Applewhite
Oba globusy są podświetlane. Niestety cena trochę zwala z nóg: w niektórych miejscach sięga aż 200 zł, ale w sklepach internetowych kultowy globus można kupić już nawet za 140.

Internetowe fenomeny dobrze się komercjalizują. Globus jest świetnym prezentem dla fana serialu stworzonego przez Kabaret Moralnego Niepokoju — oraz dla antyfana PiS i Prezesa.

Skąd właściwie wziął się Globus Polski?

— Polska od morza do morza za Jagiellonów? Ha, ha, to tyle co kot napłakał. Dziś będzie Polska od bieguna do bieguna! — mówi Prezes (Robert Górski) w 5. odcinku serialu.

— Tak jest. Zrobię tylko odstęp Polski od biegunów, bo tam zimno. Żeby nie wiało — odpowiedział mu na to jego współpracownik „Mariusz".

Ponoć edycja globusów jest limitowana: wyprodukowano ich tysiąc wspólnie z twórcami internetowej serii. Generalnie nie jest on towarem deficytowym. Jest bez problemu dostępny w kilku największych księgarniach — schody jednak zaczynają się, kiedy chcemy kupić gadżet po przyzwoitszej cenie. Wówczas zostaje polowanie na okazje na portalu aukcyjnym Allegro.pl.

Robert Górski, twórca „Ucha", przyznał, że miniserial emitowany przez Showmax jest kontynuacją pisanej przez niego od lat kabaretowej serii „Posiedzenie rządu".

Jednak teraz główny bohater nie jest już premierem. „Nie uczestniczy w posiedzeniach rządu, tylko siedzi za biurkiem i wydaje dyspozycje. Centrum dowodzenia światem mieści się właśnie w jego gabinecie, a nie w Radzie Ministrów, dlatego tam została przeniesiona akcja serialu. (…) Prezes jest tytułowym Uchem, do którego każdy chce dotrzeć. Centrum dowodzenia światem mieści się w jego gabinecie" — czytamy w opisie serii. Gadżet również wspaniale oddaje polonocentryzm Kaczyńskiego.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Saakaszwili: Wszyscy na Majdan
The Hill: Ludzie roku
Chiny mają swoją Krzywą Wieżę
Tagi:
Ucho Prezesa, Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, San Escobar, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz