09:08 24 Październik 2020
Polska
Krótki link
Autor
22243
Subskrybuj nas na

Żadne medium nie napisze już nic złego o Polsce. Zadba o to wirtualna husaria. Za pieniądze Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Antoni Macierewicz
© Sputnik . Алексей Витвицкий
Fundacja Reduta Dobrego Imienia w ramach zadania dofinansowanego w programie „Dyplomacja publiczna 2017" otrzyma od resortu Witolda Waszczykowskiego 250 tysięcy złotych na stworzenie specjalnej aplikacji „Rycerz". Za pomocą tej aplikacji gorliwi internauci będą mogli masowo zgłaszać treści, które w ich mniemaniu obrażają dobre imię Polski.

Przewidziano skrzyknięcie istnej „wirtualnej husarii", czyli kilku milionów wolontariuszy, którzy będą siedzieć przy klawiaturach i wyłapywać treści obrażające ich patriotyczne uczucia. Przy czym niekoniecznie muszą to być od razu stwierdzenia o „polskich obozach". Równie dobrze mogą być to stwierdzenia, że w ostatnim Marszu Niepodległości szli ulicami „faszyści", oraz, że rząd PiS jest „skrajnie prawicowy". Na takie przykłady „obrażania" powołał się na konferencji prasowej Maciej Świrski z Polskiej Fundacji Narodowej:

— Chcemy, by Polska była pokazywana w Europie sprawiedliwie. Ważne jest zaprzestanie w mediach światowych oskarżeń, że w Polsce jest rzekomo faszyzm, albo że rząd jest skrajnie prawicowy. To jest oczywista nieprawda. Jeśli już gdzieś można sytuować rząd PiS to jako rząd chrześcijańsko-demokratyczny z bardzo znaczącym wychyleniem w stronę socjalizmu, jeżeli mówimy o reformach społecznych.

Trolling
© flickr.com / Babbletrish
Twórcy „Rycerza" liczą na to, że łatwiej i skuteczniej zniechęcą do „wrogiego" pisania o Polsce. Nie będą się bowiem już „bawić" w wysyłanie e-maili czy szukanie kontaktu z redakcją. System „Rycerza" na podstawie wprowadzonych wcześniej antypolskich fraz wyłapie nieprawomyślne teksty i zarządzający aplikacją wolontariusze będą mogli opracować treść żądanego sprostowania, a następnie przesłać wrogim mediom. Na razie wiadomo, że poszukiwania zakazanych treści rozpoczną się głównie wśród mediów polonijnych poza granicami.

Prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia Mira Wszelaka sama nazwała poszukiwanych wolontariuszy „husarią", zaś Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyłoży pieniądze na realizację oferty. Kto będzie mógł zostać husarzem dobrego imienia? Na pewno przewidziana jest selekcja: zgłoszenie musi zostać pozytywnie zweryfikowane „na podstawie dotychczasowej postawy i wyrażanego czynem (przynajmniej internetowym) patriotyzmu".

— Żaden Polak, któremu dobro naszej Ojczyzny leży na sercu nie może pozostać bierny wobec kłamstw o nas i naszej historii, tym bardziej że nieprzychylny przekaz w mediach zachodnich wpływa nie tylko na relacje gospodarcze i polityczne, ale także na bezpieczeństwo państwa — ogłosiła uroczyście przewodnicząca fundacji.

Obecnie w radzie fundacji zasiadają takie tuzy prawicy, jak Jan Pietrzak i dyrektor TVP2 Marcin Wolski. Wiceprezesem i założycielem Reduty jest Maciej Świrski, wielki przyjaciel PiS.

Bójcie się, oszczercy i trolle! „Rycerz" patrzy!

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosję oskarżono o tworzenie broni kosmicznej
Saakaszwili: Wszyscy na Majdan
The Hill: Ludzie roku
Tagi:
internet, Prawo i Sprawiedliwość, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz