Warszawa+ 22°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Książka

    Brawo, IPN. Piszą historię od nowa

    © Fotolia / Shefkate
    Polska
    Krótki link
    Antonina Świst
    9334

    Ciekawe koncepcje przedstawia Instytut Pamięci Narodowej w swoich publikacjach dla dzieci. Oj, ciekawe.

    Chodzi o zeszyty komiksowe z serii „Wojenna Odyseja Antka Srebrnego 1939-1946", których bohaterem ma być jeden z tzw. Żołnierzy Wyklętych. IPN zapowiedział na Facebooku ósmą część cyklu. Jeszcze nie trafiła ona do księgarni (nastąpi to dopiero w przyszłym tygodniu). Natomiast IPN zdradził już poniekąd, przed jakim wyzwaniem stanie tym razem Antek Srebrny. Uwaga! Zapnijcie pasy.

    Stocznia Gdańska im. Lenina. Polska
    © Sputnik . Zdjęcie archiwalne / Alexey Varfolomeev
    „Antek razem z Romanem Pirytem otrzymują od gen. Stanisława Maczka zadanie udania się do opanowanej przez Sowietów Polski, gdzie mają rozkaz nawiązać kontakt z ppłk. Antonim Olechnowiczem „Pohoreckim" — komendantem eksterytorialnego Okręgu Wileńskiego AK".

    Co się nie zgadza? Otóż na okładce zeszytu „Na partyzanckich ścieżkach 1946 roku" tytułowy rysunkowy Antek po pierwsze przedstawiony został z bronią, której używał Wehrmacht oraz Waffen SS (chodzi o karabin maszynowy MP40). Ale w jeszcze większą wesołość wprawił komentujących fakt, że bohater miał dostać zadanie udania się do Polski od samego generała Maczka — który jako żywo nie miał nic wspólnego z Żołnierzami Wyklętymi — i zapewne musi przewracać się teraz w grobie na takie dictum IPN.

    Władimir Putin
    © Sputnik . Alexei Nikolskiy
    W ogóle trudno oprzeć się wrażeniu, że przygody Antka Srebrnego pisał jakiś naczelny rusofob. Antek bowiem, jak wynika z pierwszych części, najpierw miał walczyć z nazistami, ale ostatecznie wziął na cel Armię Czerwoną i komunistów. To prawdziwy wojenny bohater — trafił do łagru, ale udało mu się z niego uciec, a potem dołączyć do oddziałów stacjonujących na Bliskim Wschodzie (prawie jak Franek Dolas z kultowego filmu „Jak rozpętałem drugą wojnę światową" — z tym, że film był komedią, zaś IPN-owskie komiksy mają ambicje żeby na poważnie uczyć polskie dzieci historii). Acha, Antek miał również walczyć pod Monte Cassino.

    Instytut Pamięci Narodowej podobnych kuriozów ma w swojej ofercie mnóstwo. Ostatnio postanowił historycznie edukować najmłodszych… naprawdę najmłodszych. Opracowano grę planszową dla przedszkolaków — „Polak Mały", mającą przysłużyć się do tego, by nauczyć dzieci hymnu. Co ciekawe, gra powędrowała nawet… na Litwę. MSZ we współpracy z IPN-em wysłało 2 tysiące wyprawek dla polskich dzieci. W paczkach znalazła się gra oraz książka „Od niepodległości do niepodległości" — wybitnie antykomunistyczna publikacja zrealizowana według pomysłu nieżyjącego już Janusza Kurtyki. Według opisu „na ponad pięciuset stronach omówiono historię II Rzeczypospolitej, II wojny światowej, Polski pojałtańskiej, okres stalinizmu w PRL oraz dekady rządów Władysława Gomułki, Edwarda Gierka oraz Wojciecha Jaruzelskiego. To bogato ilustrowane kompendium wiedzy o historii najnowszej Polski okazało się jednym z największych hitów wydawniczych IPN".

    Czekamy na podręcznik „Zrób to sam. Jak skutecznie niszczyć radzieckie pomniki".

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ukraińcy: Polacy za mało nam płacą
    Koniec polskiego snu o raju łupkowym?
    Polska „podłoży świnię" zmotoryzowanym Ukraińcom
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz