14:38 22 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Autor
14755
Subskrybuj nas na

Antoni Macierewicz sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie przejął się rekonstrukcją i nie obawiał się kolejnych zmian w rządzie. Czy tak jest na pewno?

Jest to wprawdzie kuriozum na światową skalę, że do dymisji podaje się szef rządu, ale jego ministrowie zostają i dalej radośnie pełnią swoje funkcje, zaś nowy premier zapowiada, że kolejny skład będzie „niemal identyczny", jak poprzedni. PiS ogłosiło, że kolejny odcinek rekonstrukcji nastąpi po Nowym Roku. Te deklaracje zdają się nie robić wrażenia na ministrze obrony.

— Proszę, możecie mnie dowolnie odwoływać! — wykrzyknął butnie na spotkaniu z klubami „Gazety Polskiej" w Spale w sobotę 9 grudnia. — Ale jeżeli chcecie, aby armia polska, była armią polską, a nie armią, która na rozkaz rosyjski, oskarża własnych pilotów, że zabili własnego prezydenta, żeby ukryć zbrodnię dokonaną przez kogo innego. Jeżeli chcecie ode mnie, abym ja promował i utrzymywał takich dowódców, to nigdy tego nie zrobię — dodał po chwili.

Generalnie, jak można było wywnioskować z powyższego cytatu, spotkanie dotyczyło tego samego, co zwykle — czyli katastrofy smoleńskiej. Macierewicz przekonywał, że „komisja Millera sfałszowała raport z przebiegu katastrofy".

— Wszystkie kłamstwa smoleńskie były przedyskutowywane i przygotowane — beztrosko rzucał oskarżenia szef MON. — Kontrolerzy lotów świadomie wprowadzali pilotów Tu-154M w błąd. Nowy raport będzie na wiosnę, bo my podstawowe fakty mamy już ustalone.

Antoni Macierewicz podczas spotkania z ministrem obrony Łotwy Raimondsem Bergmanisem, Warszawa 14.03.2016
© AP Photo / Czarek Sokolowski
I właśnie w tych ostatnich słowach jest pies pogrzebany. Macierewicz zachowuje się, jakby był pewien tego, że wiosną nadal będzie pełnił swoją funkcję, ergo — rekonstrukcja go nie dotknie.

Wydaje się, że Macierewicz postawił też na swoim w sporze z prezydentem Dudą o jego zaufanego człowieka, generała Kraszewskiego. W dniu dymisji Beaty Szydło kontrwywiad podległy ministrowi obrony pozbawił generała potrzebnych certyfikatów dostępu do niejawnych informacji. Natomiast Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, lojalne w tym sporze wobec Dudy, zapowiedziało, że złoży do Morawieckiego odwołanie w obronie generała.

Prócz tego Macierewicz z prezydentem ma na pieńku również za ociąganie się z zatwierdzeniem nominacji generalskich przygotowanych przez MON. Mają też różne wizje dotyczące przebudowy systemu dowodzenia armią.

Mateusz Morawiecki
© AFP 2020 / Eric Piermont
Serwis Gazeta.pl należący do Agory opublikował prognozę dotyczącą tego, kto prawdopodobnie zostanie, a dla kogo zabraknie miejsca w nowym składzie rady ministrów. Antoni Macierewicz określony został przez dziennikarzy jako „największy znak zapytania". „Pozbycia się Macierewicza z rządu domagał się prezydent Duda. Sugerował też, że nie powoła go do nowego rządu. Ale to brzmi też jak zaproszenie do targu o jego głowę" — twierdzą komentatorzy. Być może wstępem do tych targów ma być proces rozliczenia Macierewicza ze wszystkich szumnie zapowiadanych zakupów sprzętu, m.in. Patriotów. Tu minister rzeczywiście wypada kiepsko: nic nie wyszło ani z zakupu śmigłowców, ani z doposażenia umierającej Marynarki Wojennej.

Tymczasem czekamy na kolejny smoleński raport — z zapowiedzi wynika, że będzie wymierzony głównie w Rosjan.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Papierowy samolocik Macierewicza
Antoniego Macierewicza do wymiany i Polska na tym z pewnością zyska
Macierewicz porównał aktywność KRLD z „agresywną aktywnością Federacji Rosyjskiej”
Duda: Jeśli Macierewicz dalej będzie stosował takie ubeckie metody, będzie kiepsko (wideo)
Tagi:
Sputnik, MON, Andrzej Duda, Beata Szydło, Antoni Macierewicz, Poland, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz